Częstym problemem w obecnej debacie na temat praw autorskich jest to, że opiera się ona na założeniach, a nie na faktach i sprawdzonych kontekstach. To samo dotyczy niektórych wniosków ustawodawczych. Jeżeli autorzy lub posiadacze praw rzeczywiście ponieśliby szkodę w związku z osadzeniem licencjonowanych obrazów dzieł sztuki, należałoby temu oczywiście przeciwdziałać w ramach reformy prawa autorskiego. Jednak samo założenie, że tak jest, nie powinno być wystarczające.
Niedawny przypadek, w którym kwestia ta została wysunięta na pierwszy plan, dotyczył organizacji zbiorowego zarządzania dla artystów wizualnych, VG Bild-Kunst (Stowarzyszenie Kolektywów Sztuk Wizualnych) oraz Niemieckiej Biblioteki Cyfrowej, Deutsche Digitale Bibliothek (DDB),portalu internetowego, który łączy i udostępnia cyfrowe zbiory niemieckich muzeów, archiwów, bibliotek i innych instytucji kulturalnych. Obaj kwestionują, czy platformy internetowe muszą technicznie zapobiegać osadzaniu chronionych obrazów graficznych na innych stronach.
Zdaniem sądu krajowego w Berlinie „byłoby to zbyt wiele, aby o to pytać”.
Cel negocjacji między DDB a VG Bild-Kunst
DDB rozpoczęła negocjacje licencyjne z VG Bild-Kunst w 2013 r. w celu udostępnienia chronionych utworów na swojej platformie. Ich celem było zaprezentowanie tych prac na stronie internetowej DDB, a także na stronach internetowych współpracujących instytucji kultury. Na przykład Berlinische Galerie mogła wyświetlać prace Otto Dixa zarówno na DDB, jak i na własnej stronie internetowej bez konieczności tworzenia odrębnej umowy licencyjnej z VG Bild-Kunst.
Utwory nieposiadające wyraźnych praw własności byłyby chronione na mocy umowy. Pozwoliłoby to na przykład archiwom na digitalizację plakatów z nieznanymi autorami i publikowanie ich zarówno w bazie danych, jak i na ich własnych stronach internetowych.
Taka umowa została wynegocjowana pod koniec 2014 r., ale nigdy nie została zawarta.
W międzyczasie Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał orzeczenie dotyczące VG Bild-Kunst. Trybunał orzekł, że osadzanie (prawne: framing) treści na innych stronach nie są na ogół istotne w świetle prawa autorskiego. Jest natomiast porównywalna z linkiem.
VG Bild-Kunst: „Tylko ci, którzy uniemożliwiają osadzanie, otrzymują licencje”
VG Bild-Kunst obawiał się, że artyści zostaną wywłaszczeni ze swoich praw, jeśli każdy będzie mógł pokazać swoje prace, umieszczając je na własnych stronach. W celu ochrony swoich reprezentowanych właścicieli praw VG Bild-Kunst zwróciło się o udzielenie licencji na DDB tylko pod warunkiem, że użyją środków technicznych, aby zapobiec osadzeniu treści na stronach zewnętrznych. Taka „technologia zapobiegania ramowaniu” opiera się wyłącznie na dostarczaniu obrazów o dynamicznym adresie internetowym, a nie statycznym.
DBB nie zaakceptowała tego warunku.
W maju 2016 r. DDB wniosła do sądu krajowego w Berlinie powództwo przeciwko VG Bild-Kunst w celu wyjaśnienia, czy organizacja zbiorowego zarządzania może żądać, aby utwory, na które udziela licencji, były chronione przed osadzaniem. Obie strony chciały wyjaśnić tę kwestię co do zasady (w miarę możliwości do Federalnego Sądu Najwyższego, a w razie potrzeby również do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości) i skierowały spór prawny do sądu jako „wzorcową sprawę”, w której każda ze stron ponosi własne koszty sądowe. Sąd okręgowy w Berlinie początkowo odrzucił jednak skargę.
osadzanie: Żadne pozwolenie ani zakaz nie są konieczne
Sąd Apelacyjny w Berlinie orzekł, że skarga jest dopuszczalna, i orzekł, że VG Bild-Kunst musi przyznać licencje DDB na swój repertuar sztuk wizualnych, nawet jeśli mogą one być osadzone w innym miejscu (zob. wyrok z dnia 18 czerwca 2018 r., 24 U 146/17).
W związku z tym osadzanie nie podlegałoby prawu autorskiemu nawet w przypadku obejścia „technicznych środków ochronnych” wymaganych przez VG Bild-Kunst. W każdym razie osadzanie nie stanowiłoby publicznego udostępniania, gdyby oryginalny utwór został opublikowany w sposób otwarty i był dostępny dla wszystkich internautów za zgodą podmiotu praw autorskich.
Orzeczenie sądu nieostateczne - wniesiono apelację
Środki techniczne przeciwko osadzaniu nie ograniczają liczby osób, które mogą uzyskać dostęp do chronionej pracy, a jedynie liczbę osób, które mogą ją osadzić. Z tego powodu uznaje się, że osadzanie nie dociera do „nowej publiczności”. Wymagana ochrona przed osadzaniem nie ma zatem wpływu na czynności związane z prawem autorskim.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego byłoby inaczej tylko wtedy, gdyby liczba widzów była już ograniczona w momencie pierwotnej publikacji (np. za pomocą paywalla). Gdyby utwory były swobodnie dostępne i legalnie publikowane, technologia nie zapobiegłaby nieupoważnionym, ale dozwolonym działaniom. W takich warunkach zobowiązanie DDB do wdrożenia takich środków byłoby nieproporcjonalne.
Orzeczenie Sądu Apelacyjnego nie jest jeszcze prawomocne; skarga do Federalnego Sądu Najwyższego została uwzględniona. Cyfrowe dziedzictwo kulturowe instytucji kultury i platform agregujących w Niemczech będzie musiało poczekać na prawnie bezpieczną odpowiedź, czy muszą chronić swoje treści przed osadzaniem.
Ewentualne konsekwencje regulacji anty-embed
Podczas gdy VG Bild-Kunst będzie nadal opowiadać się za wprowadzeniem regulacji i dalszych zabezpieczeń, jeśli anty-embedding podlega licencjonowaniu, miałoby to daleko idące konsekwencje. Na przykład treści nie mogły już pojawiać się w wyszukiwarkach obrazów korzystających z tej technologii, takich jak Europeana Collections. A kiedy muzeum publikuje obrazy dzieł sztuki w sieciach społecznościowych, użytkownicy nie będą już mogli udostępniać postów bez pozwolenia.
Zaproponowanie eksperymentu
Podczas gdy ta sprawa jest nadal rozwiązywana, VG Bild-Kunst i jego członkowie mogliby wykorzystać czas do podstawowego wyjaśnienia eksperymentu, aby odpowiedzieć na podstawowe pytanie: Czy wyświetlanie obrazów dzieł sztuki w Internecie, gdzie osadzanie jest możliwe, naprawdę szkodzi artystom? A może faktycznie jest to korzyść, jeśli ich prace stają się częścią obecnej i komunikatywnej pamięci? Czy widoczność zwiększa zapotrzebowanie na obrazy o wysokiej rozdzielczości i dalsze licencje?
Badając te pytania, można empirycznie udowodnić założenia dotyczące szkód lub korzyści wynikających z osadzenia. Warto prowadzić tego rodzaju rozmowy, które mogą przynieść korzyści platformom cyfrowego dziedzictwa kulturowego na całym świecie.
