Dziękujemy za rozmowę z nami już dziś! Opowiedz nam o Czarnej Europie Środkowej.
To dla mnie przyjemność i dziękuję za zwrócenie uwagi na historie czarnoeuropejskie. Mówiąc prościej, Black Central Europe to zasób internetowy poświęcony łączeniu ludzi z historiami czerni w krajach niemieckojęzycznych w ciągu ostatniego tysiąclecia. U podstaw naszej pracy leży obszerny i stale rosnący zbiór historycznych dokumentów, obrazów i filmów, które kronikują doświadczenia i pomysły Blackness, uzupełnione o projekty mapowania, zasoby dydaktyczne oraz linki do aktywistów i projektów artystycznych.
Jakie podejście leży u podstaw pracy Czarnej Europy Środkowej?
Naszym punktem wyjścia jest zrozumienie, że na ziemiach niemieckich istnieje tysiąc lat i więcej czarnej historii, a większość ludzi wie o niej bardzo mało. Poprzez uczynienie tego bardziej widocznym i dostępnym, możemy podważyć mity wykluczające i otworzyć nowe perspektywy na różne historie niemieckojęzyczności, które łączą przeszłość z teraźniejszością. Niektórzy mogą założyć, że jest to tylko projekt o i dla Czarnych Niemców, Czarnych Austriaków, Czarnych Szwajcarów, Czarnych Luksemburgerów. Jest to raczej projekt, który przeciwstawia się mitowi, że te ziemie są i zawsze były monolitycznie białymi miejscami odłączonymi od szerszego świata. Badając często zaskakujące historie kontaktów, mobilności, włączenia i wykluczenia, dochodzimy do lepszego zrozumienia, w jaki sposób mieszkańcy Europy Środkowej zawsze zmagali się z ideami różnicy i wspólnoty.
Na jakich projektach się obecnie koncentrujesz?
Realizowane są trzy duże projekty. Po pierwsze, jak zawsze, pracujemy nad wypełnieniem historycznych kolekcji. Obecnie skupiamy się na okresie po 1945 roku. Mamy to szczęście, że współpracowaliśmy z Philippem Khabo Koepsellem i projektem Every One Teach One w Berlinie, badając dogłębnie znane historie, a także ujawniając nieznane lub nieoczekiwane przykłady czarnego aktywizmu i budowania społeczności. Pracujemy również nad rozszerzeniem kolekcji o kolejne materiały spoza Niemiec. Na przykład Patrick Edore, doktorant na Uniwersytecie w Lincoln (Wielka Brytania), hojnie dzieli się niektórymi ze swoich badań, aby pomóc nam lepiej zrozumieć rozwój sytuacji w Austrii.
Po drugie, pracujemy nad tym, aby coraz więcej pracy pochodziło od naszych studentów. Projekt ten rozpoczął się jako sposób na wspieranie nauczania nowych klas w historii czarnoniemieckiej i zawsze ważne było, aby uczniowie zaangażowali się nie tylko w naukę, ale także w pisanie tej historii. Studenci Kiry Thurman z University of Michigan przez wiele lat tworzyli interaktywną mapę, a w ubiegłym roku studenci Kristin Kopp z University of Missouri przygotowali obszerny zbiór czarnoniemieckich biografii. Niektórzy z moich studentów z University College London stworzyli wpisy na temat dokumentów historycznych, które zostały włączone do naszego szerszego zbioru źródeł.
Po trzecie, chcemy zaktualizować stronę internetową, aby uwzględnić zmieniony kontekst spowodowany falami świadomości aktywizmu i produkcji artystycznej od czasu zabójstwa George'a Floyda przez funkcjonariusza policji w Minneapolis w maju 2020 r.
Jaką rolę w tej pracy odgrywają technologie cyfrowe, praktyki lub zaangażowanie?
W najbardziej bezpośrednim sensie możliwość publikowania tych materiałów w Internecie oznaczała udostępnienie nieznanych wcześniej lub niedostępnych historii szerszym społecznościom na całym świecie. W pierwszej kolejności oznacza to instruktorów, ale cieszymy się, że słyszymy od osób, które natknęły się na witrynę i znalazły tam przydatne materiały. Zrobiliśmy trochę pracy z mapowaniem cyfrowym i planujemy zbadać to dalej. Zdecydowanie możemy zrobić więcej w mediach społecznościowych, a jeśli ktoś chce udostępniać nasze materiały na Instagramie, Twitterze, Facebooku, a nawet - dlaczego nie? TikTok, z przyjemnością!
Jakie były największe wyzwania, z którymi się zetknęliście?
Powiedziałbym, że są dwa duże. Pierwszym wyzwaniem jest finansowanie strony internetowej, która wydaje się wpadać w szczeliny między różnymi rodzajami projektów wspieranych przez główne agencje finansujące. Mieliśmy szczęście, że otrzymaliśmy wsparcie od naszych instytucji macierzystych, ale jest ono udzielane w małych dawkach, co oznacza, że prace muszą przebiegać powoli, a czasem przypadkowo.
Drugi zapoznaje się z technologią, a także pracuje z przepisami dotyczącymi praw autorskich. Chociaż nasza platforma internetowa (korzystamy z Wordpress) sprawia, że jest to obecnie stosunkowo proste, nie zawsze tak było, a ustalenie zasad projektowania dla sieci historii było stromą (ale przyjemną) krzywą uczenia się.

Czy z Państwa doświadczeń wynika, że ludzie w Europie wiedzą o historii czarnej diaspory w swoich krajach, zwłaszcza w Niemczech?
Ogólnie rzecz biorąc, świadomość ogromnej różnorodności czarnych historii w Europie jest stosunkowo niewielka, a w Niemczech jest to tak samo prawdziwe, jak w innych krajach. Istnieją ku temu historyczne powody, w dużej mierze oparte na procesach aktywnego zapominania, wymazywania lub marginalizowania, które służyły kolonialnym i rasistowskim mitom narodowym. To właśnie one zostały zakwestionowane przez projekty próbujące albo zapisać czarnych ludzi z powrotem w europejskich historiach, albo (uważam, że lepiej) całkowicie przepisać europejskie historie, aby uwzględnić te różnorodne doświadczenia.
Jaką rolę mogą odegrać instytucje dziedzictwa kulturowego w nauczaniu ludzi na ten temat?
Instytucje zajmujące się dziedzictwem kulturowym mogą wiele zrobić, aby wesprzeć tę pracę, i uważam, że to wspaniałe, że w całych Niemczech odbywają się regularne wystawy, wspierane przez duże muzea i agencje finansujące (zob.przykład). Tak po prostu nie było nawet dziesięć lat temu.
Jedną z rzeczy, które organizacje zajmujące się dziedzictwem kulturowym mogą zrobić, jest podjęcie projektu krytycznej autorefleksji nad swoimi kolekcjami i przeszłymi praktykami i zrobienie tego publicznie (zob.przykład brytyjskiego National Trust). Jest to użyteczny sposób przesłuchiwania inwestycji instytucji we wzorce wykluczające, ale, co ważniejsze, może zaoferować odwiedzającym model prowadzenia rozmów na temat dynamiki władzy, historycznych spuścizn włączenia i wykluczenia oraz obecnej odpowiedzialności. Często jest to niewygodne i z pewnością może wywołać ostrą krytykę w obecnym środowisku politycznym, ale kto jest lepiej przygotowany niż instytucje dziedzictwa, aby pokazać nam, jak poradzić sobie z tak skomplikowaną historią?
Instytucje zajmujące się dziedzictwem kulturowym, zwłaszcza w Niemczech, mogą wspierać tę pracę, wspierając pracę młodszych uczonych, często osób kolorowych, którzy prowadzą doskonałe badania historyczne w tych dziedzinach, ale często mają trudności z uzyskaniem zakupu w środowisku akademickim. Większe instytucje zajmujące się dziedzictwem kulturowym mogą również współpracować z tymi organizacjami, które już działają w tych obszarach, na przykład DOMiD, Each One Teach One, lub organizatorami Deutsches Museum für Schwarze Unterhaltung und Black Music.
Czy możesz podzielić się z nami czarną niemiecką postacią, która inspiruje Cię z historii lub wciąż żyje i dlaczego?
Jest tak wiele, których historie inspirują i intrygują! Gdybym miał wybrać jedną z nich do podkreślenia, byłaby to piosenkarka, autorka tekstów i aktywistka Fasia Jansen (1929-1997). Dorastając pod nazistami, wielokrotnie mówiono jej, że nie jest Niemką z powodu swojej czerni, mimo że urodziła się w Hamburgu i wychowała tam jej niemiecka matka i ojczym, obaj popełnili komunistów. Została zmuszona do pracy jako kucharka w obozie koncentracyjnym Neuengamme, ale ponieważ pozostała obywatelką Niemiec, mogła odejść po roku pracy. Przykład jej rodziców, jej własne doświadczenia z dzieciństwa walczące z marginalizacją i niepokojąca praca w obozie pomogły wykuć poczucie sprawiedliwości, które zmusiło ją do poszukiwania możliwości aktywizmu po wojnie, kiedy dołączyła do grup protestacyjnych śpiewających na ulicach. Została przywódczynią ruchów antynuklearnych i pokojowych, odgrywała znaczącą rolę w ruchach kobiecych i pracowniczych oraz była asertywnym głosem przeciwko faszyzmowi. Pozostała ostrą krytyką Republiki Federalnej, nawet gdy została uhonorowana przez Bundesverdienstkreuz za swoją działalność w 1991 roku.
Poza przykładem odważnych i szczerych działań na rzecz sprawiedliwości społecznej, jej historia przypomina nam, że czerń i niemieckość nie są wzajemnie wykluczającymi się kategoriami, nawet jeśli państwo próbuje powiedzieć inaczej. Pokazuje nam również, w jaki sposób czerń może kształtować doświadczenia czarnych Niemców bez określania całości ich życia i perspektyw. W związku z tym zaprasza nas do zbadania zakresu czarnych doświadczeń zarówno w teraźniejszości, jak i w przeszłości, do poszukiwania powiązań, które przekraczają domniemane linie rasy i narodu, które mogą pomóc nam narysować zupełnie nowe mapy Europy.
Dowiedz się więcej
Możesz zwiedzić Black Central Europe online i skontaktować się z [email protected] z pytaniami, materiałami i pomysłami na treści lub sugestie. Z niecierpliwością czekamy na wiadomość od Ciebie!
