Instagram istnieje od 2010 r., więc dlaczego Europeana nie przyjęła go wcześniej? Ponieważ nasza polityka polegała (i nadal jest) tylko na udostępnianiu jawnie licencjonowanych treści i uznawaniu ich poprzez linkowanie do ich źródła, zwykle w kolekcjach Europeany. Instagram nie pozwala na łączenie się z zewnętrznymi stronami internetowymi za pośrednictwem pojedynczego posta.
Ale Instagram staje się zbyt dużą szansą, aby przejść obok, więc musieliśmy znaleźć sposób na bycie częścią tego zjawiska bez narażania naszej wiary w kredyt, w którym kredyt jest należny.

Kwadratowanie naszej polityki udostępniania
Wymyśliliśmy dwa sposoby zapewnienia, że atrybucja do materiału źródłowego jest zawsze uwzględniana.
Sekcja bio konta Instagram akceptuje linki zewnętrzne. Możemy więc użyć tekstu „Link in bio” w opisie obrazu i umieścić link do materiału źródłowego na stronie głównej bio.
Oznaczmy instytucję źródłową w poście, aby czytelnik mógł kliknąć, aby zobaczyć, skąd otrzymaliśmy obraz.
W związku z tym naszą polityką dotyczącą publikowania na Instagramie jest:
Publikujemy tylko treści z domeny publicznej lub CC0, które najlepiej pochodzą z instytucji już na Instagramie. Jedynym wyjątkiem od tej zasady jest posiadanie wyraźnej zgody na promowanie przedmiotu chronionego prawem autorskim, na przykład będącego częścią wystawy Europeany.
Inna publiczność
Instagram ma publiczność (młodych) ludzi, którzy szukają wizualnego. Chcą widzieć ładne obrazy. To prawie wszystko. Tak więc każdy post, który tworzymy, musi mieć świetne zdjęcie i zawierać ciekawe informacje w opisie.
Różni się to od Twittera, z którym rozmawiamy z naszymi profesjonalnymi odbiorcami, oraz od Facebooka, na którym nasi obserwatorzy chcą być informowani – chcą czytać i klikać. Na Instagramie kierujemy ofertę do osób poszukujących bardziej artystycznych i wizualnych inspiracji.
Zauważyliśmy również, że wiele instytucji, które nie korzystają z Twittera jako organizacji, korzysta z Instagrama. Mają tendencję do publikowania informacji o swojej aktywności offline - rzeczach, które robią ludzie w swoich muzeach. Kiedy tworzymy zespół, prezentujemy materiały z ich kolekcji i oznaczamy je. Jest to sposób na połączenie naszych zbiorów online z ich działalnością poza internetem.
Dobry początek

Miesiąc Historii Kobiet Europeany na Instagramie
Mimo że zaczęliśmy publikować na Instagramie dopiero w lutym i mamy 750 obserwujących, w porównaniu do 112 000 obserwujących na Facebooku, widzimy większe zaangażowanie - komentarze, polubienia - na Instagramie w przeliczeniu na post niż na Facebooku.
Aleks Strzelichowska, starszy specjalista ds. marketingu internetowego w Fundacji Europeana (znany również jako nasz guru mediów społecznościowych) mówi: „Zwolennicy Instagrama kuratorują swoje kanały za pomocą hashtagów, więc często można znaleźć posty na Instagramie zaśmiecone hashtagami. Znacznie więcej, niż można zobaczyć na Twitterze lub w poście na Facebooku. Jeśli oznaczysz swój post precyzyjnymi hashtagami, możesz dotrzeć do konkretnych odbiorców, którzy po prostu chcą odkryć interesujące treści i nie dbają o to, skąd pochodzą. Sprytnie używając hashtagów, możemy dotrzeć do osób, które normalnie nie trafiają na Europeanę”.
Do tej pory korzystaliśmy z Instagrama, aby wspierać sezon kobiet Europeany. Promowaliśmy wystawę Pioneers i przejęliśmy WomenInTheArts na jeden dzień, publikując dzieła sztuki z naszych kolekcji przez pięć artystek z pięciu różnych krajów.
Przyszłość
Sprawdzamy, jak często powinniśmy publikować i określać możliwe partnerstwa. Zaczęliśmy na małą skalę, ale planujemy zwiększyć skalę i wykorzystać kampanie reklamowe do promowania postów i zwiększania liczby obserwujących nas osób.
Celem naszej działalności na Twitterze i Facebooku jest generowanie ruchu do Europeana Collections. Instagram naprawdę koncentruje się na „społecznym”, więc staramy się wykorzystać to do interakcji.
A jeśli Twoja organizacja jest na Instagramie, skontaktuj się z nami - chcemy zamieścić Twoje prace na naszym kanale!
