Ten post dla Europeany Pro jest sygnałem ostrzegawczym dla opiekunów dziedzictwa kulturowego, aby pomyśleli o kolejnej platformie – doświadczeniach 3D i 4D powstającego świata lustrzanego. Zbudowany na pierwszych generacjach doświadczeń online (rozległa platforma komunikacyjna World Wide Web) i napędzany wszechobecnym zasięgiem sieci społecznościowych i gier online, takich jak Fortnite, Mirrorworld przebije szklany sufit doświadczeń 2D, aby wciągnąć nas w w pełni funkcjonujące środowisko 3D. Instytucje publiczne, które zarządzają dziedzictwem kulturowym dla zwiedzających, takie jak galerie, biblioteki, archiwa i muzea (GLAMS), są idealnie przygotowane do stworzenia sieci komunikacji przestrzennej, która będzie napędzać nową platformę.
W artykule dla WIRED Kevin Kelly pisze, że „świat lustrzany nie istnieje jeszcze w pełni, ale nadchodzi. Pewnego dnia każde miejsce i rzecz w prawdziwym świecie - każda ulica, latarnia, budynek i pokój - będą miały pełnowymiarowego cyfrowego bliźniaka w lustrzanym świecie. Na razie tylko niewielkie fragmenty lustrzanego świata są widoczne przez zestawy słuchawkowe AR. Kawałek po kawałku te wirtualne fragmenty są łączone ze sobą, tworząc wspólne, trwałe miejsce, które będzie równoległe do świata rzeczywistego” (KevinKelly, „AR Will Spark the Next Big Tech Platform – Call It Mirrorworld”, Wired, 12 lutego 2019 r.).
Fascynujące? Tak, tak. Straszne? Bardzo. Ale co ta wirtualna globalna mozaika ludzkiej kreatywności oznacza dla opiekunów dziedzictwa kulturowego, tysięcy instytucji rozproszonych po całym świecie, które razem trzymają odłączone fragmenty naszej wspólnej historii i globalnie rozprowadzone ślady naszych wspólnych artystycznych przedsięwzięć? W jaki sposób wszystkie te fragmenty połączą się i będą dostępne przez wyglądające szkło?
Najwyraźniej dla Świata Lustrzanego, aby w pełni wykorzystać swój potencjał, istnieje kilka poważnych wyzwań, które należy przezwyciężyć. Idealnie będzie potrzebna cyfrowa protetyka, która oferuje sześć stopni swobody (6DoF), które pozwalają ciału swobodnie poruszać się w trójwymiarowej przestrzeni wzdłuż osi X, Y i Z, a także zmieniać orientację między tymi osiami, chociaż obrót zwykle nazywany jest podziałką, odchyleniem i rolką. Ktoś musi modelować świat w 3D, a każdy obiekt na tym świecie będzie potrzebował cyfrowego bliźniaka. Czy konsumenci będą robić to sami za pomocą maleńkich kamer zamontowanych na głowie, wyposażonych w telefon lub wbudowanych w ulicę, czy też dane będą zalewać od dawna znane na całym świecie komercyjne piksele, Google, Apple, Microsoft, Ingress, Facebook i inni globalni giganci? Jaką rolę w tej ewoluującej matrycy odegrają opiekunowie kultury i jakie będą ich obowiązki wobec społeczeństwa?
W Mirrorworld Kelly pisze: „Historia będzie czasownikiem. Za pomocą machnięcia ręką będziesz mógł cofnąć się w czasie, w dowolnym miejscu i zobaczyć, co było wcześniej. Będziesz mógł położyć zrekonstruowany XIX-wieczny widok na obecną rzeczywistość. Aby odwiedzić wcześniejszy czas w miejscu, wystarczy powrócić do poprzedniej wersji przechowywanej w dzienniku. Cały świat lustrzany będzie jak plik programu Word lub Photoshop, który można nadal „odłączać”. Albo przewiniesz w przeciwnym kierunku: do przodu. Artyści mogą tworzyć przyszłe wersje miejsca, w miejscu. Wiarygodność takiego przebiegłego budowania świata będzie rewolucyjna. Te przewijane do przodu scenariusze będą miały ciężar rzeczywistości, ponieważ będą pochodzić z obecnego świata na pełną skalę. W ten sposób świat lustrzany można najlepiej określić jako świat 4D” (KevinKelly, „AR Will Spark the Next Big Tech Platform – Call It Mirrorworld”, Wired, 12 lutego 2019 r.).
Gdy technologie te dojrzeją, GLAM mogą odgrywać aktywną rolę w utrwalaniu narracji o dziedzictwie kulturowym poprzez przedsiębiorstwa cyfrowe. Przywódcy tacy jak Europeana promowali już tego rodzaju inicjatywy. Pomimo ogromnych wyzwań, które należy przezwyciężyć, to do opiekunów dziedzictwa kulturowego należy proaktywne budowanie świata lustrzanego, a nie czekanie, aż podmioty zewnętrzne będą rozwijać interesy komercyjne za pomocą naśladowania kultury, symulowanych historii lub wymyślonych historii. Jako strażnicy artefaktów kulturowych, GLAM mają zdolność, doświadczenie, a nawet odpowiedzialność, aby opowiadać swoje historie z mocą, dokładnie i w pełni funkcjonującym 4D.
