Granice między pracą a domem
Kilka lat temu napisałem bloga o biurze bez papieru, ale w dzisiejszych czasach ci z nas, którzy wciąż mają biuro do odwiedzenia, są szczęściarzami. Teraz, gdy to samo biuro stało się stałym gniazdem w naszych domach i przez te długie miesiące musieliśmy nauczyć się, jak objąć przymusową pracę domową i całkowite połączenie naszego czasu i przestrzeni życiowej. Blokada czasami wydaje się niekończąca. Dni wsuwają się w wieczory, a dni robocze zderzają się z weekendami. Dojazd z sypialni do biurka komputerowego nadal nie przypomina prawdziwego poranka, w którym dom i praca zostałyby oddzielone jakąś fizyczną podróżą, a noszenie kawy do biurka domowego to nie to samo, co zbieranie się wokół ekspresu do kawy w biurze.

Rozwijanie się czasu czasami wydaje się nierealne, a po tych wszystkich długich miesiącach może czasami wydawać się, że jesteśmy w pociągu bez zaplanowanych przystanków w zasięgu wzroku i bez ostatecznego celu. Wraz z nadejściem nowego roku i - niestety, jak dotąd bez większych ulepszeń - miałem przyjemność i zaszczyt objąć przewodnictwo w Stowarzyszeniu Sieci Europeana. Podjęcie się tych trudnych obowiązków dało mi możliwość zatrzymania się i ponownego przemyślenia, co to oznacza dla naszej społeczności i jak możemy kontynuować współpracę i wspierać się nawzajem w nadchodzących miesiącach.
To skłoniło mnie do zastanowienia się, w jaki sposób wykorzystujemy nasz czas, i chciałbym zasugerować kilka pragmatycznych kroków w celu znalezienia nowych sposobów myślenia o tym, jak dzielimy się naszym obciążeniem pracą. Jesteśmy narażeni na wypalenie zawodowe i jeśli nie wyznaczymy pewnych świadomych granic, aby móc zarządzać naszymi licznymi obowiązkami wobec siebie, rodziny, społeczności i naszej pracy, sprawy nie będą łatwiejsze. Tego rodzaju zmian nie można dokonać samodzielnie, ponieważ (na szczęście) nadal jesteśmy powiązani z naszym środowiskiem pracy; Aczkolwiek zdalnie. Każda decyzja musi być decyzją grupową.
Wspólne zarządzanie naszym obciążeniem pracą
Omawialiśmy te zasady z Zarządem i na naszym niedawnym spotkaniu wszyscy zobowiązaliśmy się do funkcjonowania jako grupa z nową nieformalną strukturą. Zgodziliśmy się pozostać w ustalonej ośmiogodzinnej rutynie pracy, w której spotkania nie naruszają już czasu rodzinnego lub wolnego. Mam nadzieję, że uda nam się powstrzymać się od wysyłania sobie e-maili po godzinach lub w weekendy. Zasadniczo oznacza to bycie miłym dla siebie nawzajem i szanowanie czasu prywatnego.
Podstawę tej zasady stanowi nowa umowa społeczna. Nikt nie będzie Cię karał, na przykład, jeśli wyślesz e-mail po godzinach lub w weekend, ale jednocześnie nie oczekuj odpowiedzi przed poniedziałkiem. Wprowadziliśmy również pojęcie podziału czasu, w którym członkowie zarządu biorą na siebie odpowiedzialność wraz ze współczłonkiem zarządu za określone zadania, tak aby w przypadku kwestionowania zasobów czasowych zawsze był dostępny partner, na którym można polegać. Ponieważ zarząd przyjął te zasady i mam nadzieję, że jeśli jako mała grupa uda nam się ich przestrzegać, możemy zaproponować coś podobnego do Rady Członków, aby sprawdzić, czy ten eksperyment na czas jest równie opłacalny z punktu widzenia obowiązków Rady, ponieważ społeczności kontynuują swoją cenną i intensywną pracę.
Uważne granice
Bądź miły dla swoich kolegów - możesz nie rozpoznać ich wyczerpania psychicznego w małym oknie Zoom, w którym je oglądasz. Pojawienie się dzieci skaczących na okrążenia i wychodzących z kadru może być trochę daremne, ale nieoczekiwana wydajność cameo współlokatorów poruszających się nieświadomie na ekranie jest wglądem w wyloty naszego życia i spustoszenie, z którym tak ciężko się ukryć w oknie Zoom. Równocześnie dzielimy okna na pustkę domowego lockdownu - staliśmy się więźniami we własnych domach i dopóki nie wrócimy do naszego życia, dom może być bardzo samotnym miejscem. Przeszliśmy okropny rok i jeszcze się z niego nie wydostaliśmy. Pomyśl więc o przyjęciu tych świadomych zasad i podziel się nimi, kiedy, gdzie i z kimkolwiek możesz.
Po hebrajsku mówimy Szabat Szalom - miej spokojny sabat. Więc niezależnie od tego, jak Ty i Twoi koledzy definiujecie swój weekend, upewnijcie się, że jest to spokojny weekend. Przywróć przerwę szabatową - niekoniecznie jest to nabożeństwo religijne, ale pożyteczne oddzielenie pracy i brak pracy, aby odświeżyć energie emocjonalne i uzyskać reset na nowy tydzień. Oczywiście jest to decyzja grupowa, a nie taka, którą możemy podjąć w pojedynkę. Wprowadź zasadę świadomych granic swoim współpracownikom, zespołowi, szefowi, ustaw Ctrl + Alt + Del i zacznij od nowa.
