Opowiedz nam o swojej obecnej roli.
Od 2014 r. jestem zastępcą dyrektora ds. usług i sieci w Bibliotece Narodowej Francji (BnF). Jest to stanowisko kierownicze w bibliotece: Nasz zespół składa się z około 600 osób pracujących we wszystkich obszarach technicznych związanych z biblioteką, od IT po konserwację (fizyczną i cyfrową) i nie tylko.
Jaka była Twoja ścieżka kariery do obecnej roli?
Byłem studentem Ecole nationale des chartes, uniwersytetu specjalizującego się w badaniu dziedzictwa kulturowego, który przygotowuje studentów do kariery w bibliotekach, archiwach i muzeach. Specjalizowałam się w XVII-wiecznych grafikach! Ale w mojej karierze bardzo szybko zwróciłem się ku działaniom cyfrowym. W 2003 roku rozpocząłem pracę w Wydziale Biblioteki Cyfrowej w BnF, koncentrując się na takich tematach, jak zarządzanie metadanymi, projektowanie zorientowane na użytkownika, ochrona cyfrowa i sieć semantyczna. Wszystkie te tematy miały ogromny potencjał do dyskusji międzynarodowych i bardzo szybko zaangażowałem się w międzynarodowe sieci, takie jak IFLA, Europeana i W3C. Następnie na trzy lata (2011-2014) opuściłem BnF, aby pracować w muzeum, Centre Pompidou w Paryżu, gdzie byłem odpowiedzialny za wielki program transformacji cyfrowej. Wróciłem do BnF na moim obecnym stanowisku w 2014 roku.
Nad czym teraz pracujesz?
Przez ostatnie pięć lat pracowałem nad stworzeniem nowej usługi dla naukowców w dziedzinie humanistyki cyfrowej, zwanej BnF Data Lab. W 2020 r. dyrektor generalny BnF poprosił mnie o poprowadzenie grupy zadaniowej ds. sztucznej inteligencji w celu ustalenia planu działania na najbliższe pięć lat dla naszej biblioteki. Opracowaliśmy trzyletni program, który będzie współtworzony z kilkoma partnerami w dziedzinie akademickiej, dziedzictwa kulturowego i komercyjnej. Dotknie to wielu – jeśli nie wszystkich – aspektów działalności biblioteki. Pierwsze obszary, w których będziemy rozwijać projekty AI, to eksploracja obrazów w Gallica, nasza biblioteka cyfrowa i rozpoznawanie tekstu odręcznego (HTR). Ale będziemy również przeprowadzać eksperymenty w innych dziedzinach, takich jak dane predykcyjne dla polityki ochrony, georeferencje starożytnych map Paryża. Wiele z tych projektów ożywa w naszym nowym laboratorium danych, które zostanie otwarte jesienią tego roku.
Ponadto jako kierownik jestem zaangażowany w wiele projektów, w tym w opracowanie nowego systemu katalogowania o nazwie Noemi oraz programu, który prowadzimy w celu pobrania cyfrowego depozytu prawnego (zwłaszcza audio i wideo). Ale jestem również jednym z głównych kontaktów w sprawach międzynarodowych związanych z technologią. Trzy ważne konsorcja zwróciły ostatnio moją uwagę: Międzynarodowe Konsorcjum ds. Ochrony Internetu, które koncentruje się na ochronie stron internetowych, Międzynarodowe Ramy Interoperacyjności Obrazu oraz społeczność AI4LAM skupiła się na sztucznej inteligencji dla archiwów, bibliotek i muzeów.
Jaka jest Państwa zdaniem największa szansa, jaką sztuczna inteligencja stwarza dla sektora dziedzictwa kulturowego?
Sztuczna inteligencja jest już rzeczywistością w naszym codziennym życiu: prowadzimy rozmowy ze smartfonami, słuchamy list odtwarzania zaprojektowanych przez algorytmy, jeździmy samochodami, które ostrzegają nas, gdy zjeżdżamy z drogi – więc tak naprawdę to tylko kwestia czasu, zanim stanie się to rzeczywistością zawodową dla sektora dziedzictwa kulturowego.
Obietnic związanych z tą technologią jest wiele: ponieważ przez ostatnie 20 lat budowaliśmy ogromne zbiory cyfrowe, sztuczna inteligencja może być w pewnym momencie jedynym sposobem na uczynienie ich zrozumiałymi i możliwymi do znalezienia dla naszych użytkowników. Myślę o zbiorach takich jak zdigitalizowane starożytne gazety, archiwa internetowe, niektóre zbiory starożytnych fotografii, których jeszcze nie skatalogowaliśmy, lub dziesiątki tysięcy albumów muzycznych, które co roku są nadawane na żywo. Funkcje predykcyjne sztucznej inteligencji mogą pomóc nam zapewnić naszym użytkownikom spersonalizowane rekomendacje, ale także odgrywać zasadniczą rolę w operacjach zarządzania, takich jak polityka ochrony, katalogowanie lub analiza zbiorów.
Co jest największym wyzwaniem?
W tej chwili najważniejsze pytanie brzmi: Jak spełnić marzenie? Technologia jest wystarczająco dojrzała, dysponujemy danymi, narzędziami i przypadkami użycia, a także byliśmy w stanie wykazać skuteczność sztucznej inteligencji w ramach projektów badawczych. Wciąż jednak daleko nam do włączenia sztucznej inteligencji do produkcji w naszych systemach informatycznych. Po pierwsze, potrzebujemy odpowiednich umiejętności w naszych zespołach, a dzięki szybko rozwijającej się technologii, takiej jak sztuczna inteligencja, nie jest to łatwe do osiągnięcia. Po drugie, nasze dotychczasowe systemy nie komunikują się łatwo z nową architekturą sztucznej inteligencji: aby sztuczna inteligencja była możliwa, konieczne jest silne zarządzanie danymi i być może będziemy musieli przemyśleć istotę naszych aplikacji. Wreszcie przejście na sztuczną inteligencję jest kosztownym wysiłkiem, ale jestem przekonany, że będzie warta inwestycji.
Badanie z 2018 r. sugeruje, że tylko 12% naukowców zajmujących się uczeniem maszynowym to kobiety. Jak myślisz, co można zrobić, aby zachęcić więcej kobiet do pracy w terenie?
Chcę wierzyć, że czasy, w których kobiety czuły się wykluczone ze studiów nad naukami lub technikami, już za nami; Mam nadzieję, że mentalność się zmienia. Na przykład kobieta, która chce być programistką, nie będzie systematycznie zniechęcana przez szkoły i firmy wypełnione wyłącznie mężczyznami. Powiedziałbym jednak również, że sztuczna inteligencja to znacznie więcej niż tylko technologia: Jest miejsce dla ludzi takich jak ja, którzy nie są ani inżynierami, ani naukowcami, ale raczej skupieni na wpływie tej technologii w różnych dziedzinach życia i kultury. Jeśli chcemy budować udane projekty AI, musimy zaangażować ludzi, którzy są ekspertami w zakresie treści kolekcji dziedzictwa, modeli danych, projektowania UX, wizualizacji danych i innych obszarów wiedzy, które w dużym stopniu opierają się na naukach społecznych i humanistycznych. Wiele kwestii etycznych pojawiło się również w związku ze sztuczną inteligencją: stronniczość w zbiorach danych, akceptowalność zmian, wpływ na środowisko. Jeśli chcemy budować świat jutra z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, potrzebujemy ludzkiego podejścia do jej rozwoju, musimy ją zaprojektować z myślą o ludziach jako całości, a nie tylko o męskiej połowie ludzkości.
Dziękuję Emmanuelle za podzielenie się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami! Aby dowiedzieć się więcej o sztucznej inteligencji i dziedzictwie kulturowym, skoncentruj się na sztucznej inteligencji.
