Czy może nam Pan opowiedzieć o swojej pracy w archiwach Parlamentu Europejskiego? Jakie masz kolekcje?
Archiwa przechowują i przechowują dokumenty historyczne Parlamentu Europejskiego od 1952 r. w formatach papierowych, elektronicznych, fotograficznych i plakatowych. Wraz z moimi współpracownikami jesteśmy odpowiedzialni za przechowywanie dowodów działalności Parlamentu Europejskiego, zachowanie pamięci historycznej instytucji i udostępnienie jej obywatelom. Obejmuje to kilka obszarów, w tym pozyskiwanie dokumentów i zarządzanie zapasami, zarządzanie systemem informacji archiwalnej oraz promowanie i udostępnianie naszych zasobów poprzez wydarzenia, badania i wystawy.
Ostatnia czynność stanowi ważny wymiar zawodowy archiwów. Archiwizacja to nie tylko pozyskiwanie, leczenie i konserwacja. Chodzi o przyczynianie się do historii poprzez ułatwianie działalności historykom, bibliotekarzom, badaczom i oczywiście informowanie obywateli.
Opowiedz nam o wystawie! Jaki materiał zawiera?
Wystawa opowiada o deklaracji francuskiego ministra spraw zagranicznych Roberta Schumana z 9 maja 1950 r., która zapoczątkowała proces budowania Wspólnoty Europejskiej; 9 maja obchodzony jest corocznie jako Dzień Europy. Zawiera fotografie ze zbiorów Unii Europejskiej i zbiorów prywatnych, z których wiele nie było wcześniej publicznie udostępnianych; Wystawa jest pod tym względem naprawdę wyjątkowa.
Ogromna ilość pracy została poświęcona przygotowaniu wystawy, począwszy od grudnia 2019 roku. Jest dostępny w 24 językach i zamierzaliśmy udostępnić go na drukowanych panelach w 14 różnych miastach w Europie.
Kiedy okazało się, że wystawa nie może odbyć się fizycznie, jakie opcje rozważyliście?
Ze względu na zakłócenia związane z COVID-19 pomieszczenia, w których planowaliśmy zaprezentować wystawę, zostaną zamknięte dla publiczności 9 maja, więc musieliśmy rozważyć wykorzystanie alternatywnych kanałów komunikacji. Kwestia tego, jak to zrobić, została początkowo podniesiona przez Biuro Kontaktowe Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Zainwestowaliśmy dużo czasu w przygotowanie wystawy i chcieliśmy podzielić się nią z obywatelami Europy oraz przypomnieć im ducha naszych „ojców założycieli” w tym ważnym momencie.
Musieliśmy więc wymyślić siebie na nowo. Tradycyjnie produkowaliśmy wystawy fizyczne, rzadko wystawy internetowe tej wielkości. Był to idealny moment, aby „przenieść się do technologii cyfrowych” i opracować nowe sposoby dzielenia się.
Opowiedz nam o procesie „przenoszenia się do technologii cyfrowych”.
Biorąc pod uwagę czas pozostały do 9 maja, było oczywiste, że nie możemy sami opracować profesjonalnego rozwiązania, aby ożywić cyfrową wystawę, więc szukaliśmy możliwości podzielenia się nią za pośrednictwem innej platformy. Wybór Europeany był prosty - platformy internetowej Komisji Europejskiej, która wspiera tysiące organizacji zajmujących się dziedzictwem kulturowym w dzieleniu się swoimi zbiorami.
Kiedy skontaktowałem się z Douglasem McCarthy'm z zespołu Collections Engagement w Europeanie, współpraca była natychmiastowa. Obrazy przeznaczone na wystawę fizyczną zostały już zdigitalizowane, a my ustaliliśmy niezbędne informacje o prawach autorskich, a także podpisy pod zdjęciami. Ponadto format, w jakim zaprojektowaliśmy wystawę, podzielony na panele, dobrze nadaje się do udostępniania jako „rozdziały” online.
Zespół Collections Engagement był w stanie zbudować angielską wersję wystawy online w jeden dzień, a 23 inne języki były dostępne w ciągu tygodnia. Kurator wystawy, Étienne Deschamps, pracował z zespołem nad drobnymi zmianami, a wystawa była gotowa w ciągu 20 dni kalendarzowych. Wyjątkowa jakość usług zespołu Collections Engagement – nie mogliśmy w to uwierzyć!
W jaki sposób, Państwa zdaniem, udostępnienie wystawy w formie cyfrowej wpłynie na odbiorców, którzy uzyskają do niej dostęp?
Strona internetowa Archiwów Parlamentu Europejskiego nie jest często odwiedzana, ale udostępnianie naszych archiwów do celów edukacyjnych i przypominanie naszym obywatelom o ich historii jest ważnym czynnikiem wspierającym nasze demokracje. Prezentacja wystawy na temat Europeany pozwoli nam dotrzeć do szerszej publiczności – zarówno obywateli internetowych, jak i naszych rówieśników w instytucjach dziedzictwa kulturowego.
Jak Pana/Pani zdaniem Pana/Pani pierwsze cyfrowe doświadczenie związane z tą wystawą wpłynie na Pana/Pani prace w przyszłości?
To radykalna zmiana w naszym podejściu. Teraz nie chodzi tylko o wystawy fizyczne, ale będzie postrzegać wystawy cyfrowe i fizyczne jako dwa uzupełniające się strumienie. Przy wsparciu zespołu Collections Engagement w Europeanie pokazaliśmy, że jest to możliwe, a to dopiero pierwszy krok otwierający długą i owocną współpracę z Europeaną.
Jaką rolę, Państwa zdaniem, może w tym czasie odegrać dziedzictwo kulturowe?
Zaangażowanie w nasze dziedzictwo kulturowe przypomina nam, co to znaczy być obywatelami Europy i jak ważna jest solidarność w kryzysie. Na przykład moja ulubiona część tej wystawy koncentruje się na reakcjach na deklarację Schumana, ponieważ podkreśla wsparcie udzielone przez sześć krajów na rzecz budowania wspólnej przyszłości. Jeśli porównamy to z obecną sytuacją, jest to rodzaj ducha, który musimy promować. Pokój, solidarność i wspólnota były kluczowymi wartościami, które doprowadziły do przyjęcia deklaracji Schumana i możemy nadal je celebrować poprzez dziedzictwo kulturowe.
