Dziękuję bardzo za rozmowę z nami! Co możesz nam powiedzieć o historii Czarnych Archiwów?
Z siedzibą w Amsterdamie, The Black Archives to historyczne archiwum z unikalnym zbiorem książek, dokumentów, fotografii, materiałów audiowizualnych i artefaktów, które są dziedzictwem czarnych holenderskich pisarzy, naukowców i aktywistów. Dokumentuje historię czarnych ruchów emancypacyjnych i osób w Holandii. Obecnie archiwum składa się z ponad 10 000 pozycji dotyczących historii osób pochodzenia surinamskiego lub afrykańskiego w Holandii.
Naszym celem jest inspirowanie rozmów, działań i literatury z czarnej i innych perspektyw, które są często pomijane gdzie indziej. Kolekcje są pomyślane jako punkt wyjścia, który może się rozwijać poprzez darowizny i współpracę z innymi. W ten sposób czarna literatura, wiedza i informacje są udostępniane do nauki i badań. W oparciu o te zbiory opracowujemy wystawy, programy publiczne i inne działania edukacyjne, aby dzielić się ukrytymi i zapomnianymi historiami.
Dla nas konieczne jest, aby czarna (holenderska) historia była widoczna, ponieważ chcemy podzielić się nią z naszej perspektywy w sposób nieeurocentryczny. Nasza historia jest prawie zawsze pisana bez nas, rzadko z nami.
Na jakich projektach się obecnie koncentrujesz?
W The Black Archives pracujemy nad archiwizacją, pracą społeczną i sprawiedliwością społeczną poprzez różne działania. Oprócz archiwizacji wykorzystujemy wydarzenia edukacyjne i sztukę jako sposób na dzielenie się naszymi odkryciami i informacjami. Obecnie pracujemy nad naszą wystawą „W obliczu czerni”, aby zastanowić się nad 10-letnimi pokojowymi demonstracjami podczas antyzwartego ruchu piet, który rozpoczął się w 2011 r. W naszym obecnym ruchu antyrasistowskim czarny charakter zwarte piet („Black Pete”) służy jako symbol w walce z rasizmem instytucjonalnym w Holandii. Chcieliśmy umieścić rasistowską postać w historycznym kontekście kolonialnych obrazów, które krążą (i nadal krążą) w naszych społeczeństwach od wielu stuleci. Oprócz skupienia się na obrazach rasowych produkowanych w Holandii i innych krajach europejskich, pokażemy długą tradycję oporu przeciwko zwartemu pietowi i rasizmowi w Holandii, która jest często zapominana.
Czy technologia cyfrowa, praktyki lub zaangażowanie cyfrowe odgrywają rolę w tej pracy? Jakie wyzwania napotkali Państwo w związku ze znalezieniem, uwypukleniem i cyfryzacją czarnego dziedzictwa kulturowego?
Zdecydowanie! Technologia cyfrowa jest kluczem do rozmów między archiwistami na temat zrównoważonego archiwizowania dziedzictwa kulturowego. Podczas gdy The Black Archives ma fizyczną przestrzeń w surinamskim historycznym budynku Vereniging Ons Suriname (Stowarzyszenie Nasz Surinam), które świętowało swoje 100-lecie w 2019 roku, nasze kolekcje nie są jeszcze całkowicie zdigitalizowane. Naszym największym wyzwaniem jest finansowanie - archiwizacja i digitalizacja to kolejny kosztowny element. Dążymy jednak do digitalizacji naszych zbiorów, aby dzielić się ukrytymi, zapomnianymi i wyciszonymi historiami z perspektywy niezachodniej.
Czy możesz podać przykład projektu cyfrowego, nad którym pracowałeś?
Zdigitalizowaliśmy wiele znaków protestu pozostawionych przez demonstrantów podczas demonstracji Black Lives Matter w 2020 r. w całej Holandii. Wkrótce potem utworzono internetową kolekcję tych znaków, aby zarchiwizować ważny moment w historii i upamiętnić protesty i ich szersze konteksty społeczno-polityczne w 2020 r. Kolekcja ma podejście oddolne i oparte na społeczności - ludzie mogą zgłaszać sugestie lub poprawki. Na tej samej stronie odwiedzający mogą również przeszukiwać i dodawać darowizny pamiątek rasistowskich i znajdować więcej zarchiwizowanych obiektów. Pomaga nam to rozpoznać, w jaki sposób przedmioty codziennego użytku wytwarzają struktury kolonialne. Aby zrealizować projekt archiwizacji, który jest dostępny i oparty na społeczności, finansowanie ma kluczowe znaczenie, ale nadal stanowi wyzwanie. Przeglądaj kolekcję.
Jakie jest Państwa zdaniem znaczenie digitalizacji tych materiałów w Black Archives Amsterdam?
Chcemy, aby nasze historie były dostępne dla naszej społeczności, a także dla szerszego społeczeństwa. Od najmłodszych lat zauważyliśmy, że ledwo dowiedzieliśmy się, co sprowadziło społeczności surinamskie (i inne) do Holandii (z krytycznej perspektywy) w szkołach i na uniwersytetach. Istnieje duże nieporozumienie, że migracja i podróżowanie były procesem jednokierunkowym i zjawiskiem, które jest dość niedawne. Istnieje jednak większa historia migracji między Europą a resztą świata, która obejmowała kolonializm, handel i ucisk. Musimy znać przeszłość, aby zrozumieć nasze obecne społeczeństwa. Metody takie jak cyfryzacja pomagają nam dzielić się wiedzą i informacjami oraz prowadzić lepszą rozmowę na te tematy.
Czy stwierdzili Państwo również, że istnieje nieproporcjonalne uznanie osiągnięć i historii czarnych kobiet reprezentowanych w kolekcjach? Jeśli tak, to dlaczego uważasz, że tak jest i też zmagałeś się z tym w swoich kolekcjach?
W rozmowach na temat sprawiedliwości społecznej i rasizmu często zapominamy o tym, jak czarni i kolorowi ludzie również doświadczają różnych form dyskryminacji, takich jak transfobia, heteroseksizm i seksizm. Przekłada się to na to, że czarne (trans/queer) kobiety są „podwójne (potrójne i więcej)” uciszane w różnych społecznościach (zob. teoria potrójnego ucisku Claudii Jones). Biorąc pod uwagę hierarchiczne i społeczne porządki obecnych społeczeństw, nawet nasze archiwa nie są odporne na takie struktury.
Jeśli jednak nie zdamy sobie sprawy z problemu, nie ma miejsca na znalezienie rozwiązań. W The Black Archives ważne jest dla nas uznanie, że czarne społeczności i społeczności kolorowe są bogate w różnorodność, kulturę i intelektualność.
Jakie kroki mogą podjąć instytucje dziedzictwa kulturowego w celu uznania, uwidocznienia i podkreślenia czarnej historii w swoich kolekcjach?
Jeśli nie uznamy problemu, nie ma miejsca na rozwiązania. Jako instytucje dziedzictwa kulturowego ważne jest, aby zrozumieć, że różne organizacje, zespoły i kolekcje zapewniają zdrowsze i bezpieczniejsze społeczeństwo dla wszystkich. Zmiany muszą mieć charakter strukturalny, a zmiany strukturalne wymagają wsparcia finansowego. W krajach europejskich finanse często nie są problemem, ale raczej tym, co traktujemy priorytetowo. Różnorodność jest nadal postrzegana jako obciążenie, a nie jako długoterminowa inwestycja w lepszy świat.
