Od Silvii...
Cześć! Nazywam się Silvia Gutiérrez i jestem bibliotekarką nauk humanistycznych w Bibliotece Daniela Cosío Villegasa w El Colegio de México. Nie chcę się chwalić, ale ta biblioteka jest jedną z najbogatszych bibliotek w dziedzinie nauk społecznych i humanistycznych w Ameryce Łacińskiej i ma pierwsze centrum innowacji w bibliotece akademickiej w Meksyku (oczywiście dzięki wizjonerskiemu przywództwu wizjonerskiego bibliotekarza: Micaela Chávez i zespół narkotykowy!). Moje hasło: "Dzielenie się jest nowym posiadaniem".
Nad czym teraz pracujesz?
Więc *w tej chwili* właśnie uruchomiliśmy inicjatywę Data Science and Digital Humanities Initiative. Inicjatywa ta ma na celu połączenie prac nad koordynacją inicjatyw edukacji cyfrowej, zespołu IT, biblioteki oraz wydziałów nauk społecznych i humanistycznych w El Colegio de México (uniwersytecie, w którym pracuję). Celem tego przedsięwzięcia jest promowanie badań w tej dziedzinie, ale także szkolenie nauczycieli i uczniów z tych nowych technik w etycznej i krytycznej perspektywie. Nasze warsztaty są otwarte dla każdego, kto chce zajrzeć do naszego Githuba. Ponadto zamykamy nasz projekt współpracy między Wikipedią a biblioteką akademicką, finansowany przez Fundację Wikimedia. Ta przygoda doprowadziła nas do stworzenia ponad 100 artykułów i ulepszenia ponad 600 z wykorzystaniem zbiorów i baz danych naszej biblioteki. To była niezła przejażdżka i mamy nadzieję, że będzie ona wzorem dla innych bibliotek, zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej, dlatego stworzyliśmy szereg materiałów w języku hiszpańskim, które inni mogą ponownie wykorzystać i dostosować, a także opublikujemy broszurę ze wszystkimi wskazówkami / najlepszymi praktykami, które zebraliśmy w ciągu roku.

Jak dostałeś się na swoje pole?
Wszystko zaczęło się, gdy w wieku trzynastu lat moja ciotka Adalia podarowała mi mój pierwszy komputer w prezencie od quinceañery. Spędziłem wiele godzin surfując po Internecie i majstrując hipertekstami ze wszystkimi interesującymi rzeczami, które znalazłem. Moim modelem były ściśle powiązane protestanckie Biblie, z którymi dorastałem, wzbogacone o mapy, etymologie, genealogie i tak dalej. Moja naiwna nastoletnia myśl: "Muszę podzielić się tym ze światem, oni muszą wiedzieć". Wyobrażasz sobie?, Myślałem, że zamierzam wymyślić cyfrowe humanistyki! Na szczęście, dzięki wielkiej pracy Isabel Galiny i Ernesto Prianiego promującej pole w Meksyku, dowiedziałem się, że nie ma potrzeby wymyślania koła na nowo i że naprawdę mogę stanąć na ramionach gigantów. Szukałem uniwersytetów, na których mógłbym uczyć się humanistyki cyfrowej.
Dla mnie ważne były dwie rzeczy: musiał być uniwersytetem publicznym i musiał mieć skłonność do wolnego, wolnego i otwartego oprogramowania (FLOS). I znalazłem! Ukończyłem studia magisterskie na Uniwersytecie w Würzburgu w Niemczech i czułem się, jakby twoje uszy pękły. Nauczyłem się Pythona, R i innych narzędzi, z których wiedziałem, że mogę korzystać w naszych instytucjach publicznych w Meksyku. Podczas semestru Erasmusa w King’s College London uczęszczałem na zajęcia z zarządzania zasobami cyfrowymi, a w Würzburgu na zajęcia z bibliotek cyfrowych. Te doświadczenia wraz z moją pracą magisterską (która zaczerpnęła większość swoich danych z książki-bazy danych bibliotekarki Alicji Perales Ojeda) sprawiły, że moja droga stała się jasna: Chciałem być częścią ruchu DH+Lib.
Spotkanie z zespołem kierowanym przez mojego osobistego bohatera Alberto Martíneza ułatwiło mi podjęcie decyzji. Alberto jest historykiem i bibliotekarzem poświęconym projektom, które wykorzystują siłę bibliotek dla dobra społecznego, a on i moi wspaniali koledzy (NatalieBaur i Rodrigo Cuéllar)nigdy nie żałowali, że dołączyli do tego wspaniałego statku.
Jakie wyzwania stoją dziś przed kobietami na rynku pracy?
Aby odpowiedzieć na to pytanie, muszę wyjaśnić dwie rzeczy. Po pierwsze, stwierdzam, że jestem uprzywilejowaną kobietą: Miałem stypendia na studia za granicą i nigdy nie opuściłem szkoły, aby pracować. Po drugie, miałem takie możliwości, ponieważ moja matka – inna kobieta z sektora kultury – pracowała dwa razy ciężej niż każdy mężczyzna, nawet w zawodach niezwiązanych z jej zawodem, aby jej dzieci mogły chodzić na lekcje angielskiego, odwiedzać muzea lub cieszyć się Bachem w meksykańskim kościele barokowym.
Chodzi mi o to, że gdyby sektor kultury był sprawiedliwy dla wszystkich, moja mama, pianistka z tytułem magistra z Bostonu, która wdrożyła pierwsze Piano Lab w Veracruz, nie powinna być zatrudniona na podstawie krótkoterminowych umów i niepewnych świadczeń pracowniczych.
Co można zrobić, aby poprawić sprawy?
To, co należy zrobić, to coś, na co nie mam uprawnień, aby odpowiedzieć, ale czytanie o zróżnicowaniu wynagrodzenia ze względu na płeć, „karze macierzyńskiej” oraz o tym, jak prawie połowa amerykańskich kobiet naukowców porzuca naukę w pełnym wymiarze godzin po pierwszym dziecku (link), skłoniło mnie do myślenia, że jednym ze sposobów rozwiązania tego problemu jest zrozumienie „ekonomiki opieki” i promowanie polityki publicznej, która wzmacnia społeczną odpowiedzialność świadczenia opieki (bardzo zalecam przeczytanie książek Nancy Folbre na ten temat, zwłaszcza The Invisible Heart).
Czy uważasz, że kobiety są wystarczająco umocowane i obecne na stanowiskach kierowniczych?
Czuję niewielki dyskomfort w związku z tym pytaniem, ponieważ, jak rozumiem, stanowi ono pewnego rodzaju powiązanie między "przywództwem" a "upodmiotowieniem". Nie ma wątpliwości, korzyści, gdy kobiety zajmują stanowiska kierownicze, jak rozumiemy przywództwo dzisiaj (dyrektorzy, prezesi, dyrektorzy generalni i tak dalej); i w pełni zgadzam się z ideą, że powinniśmy walczyć o to, by te miejsca były otwarte dla każdej dziewczyny lub każdej innej mniejszości, która marzy o wprowadzeniu zmian na tych platformach. Uważam jednak, że jest jeszcze wiele do zrobienia, aby docenić - zarówno społecznie, jak i ekonomicznie - już upodmiotowione kobiety, które zmieniają się z innych nietradycyjnych ról przywódczych: matki, pracownicy domowi, tradycyjni uzdrowiciele. Wszyscy kształtują świat, w którym żyjemy, zmieniają życie, a ich praca nie jest drobna.
Jakie społeczności cyfrowe lub sieci uważasz za satysfakcjonujące?
Obawiam się list, ponieważ zawsze pomijam istotne informacje, ale proszę pamiętać, że nie jest to wyczerpujące. To powiedziawszy, jedną z moich ulubionych społeczności wszech czasów są szaleni podglądacze, którzy są wolontariuszami Fundacji Wikimedia, szczególnie grupy w Meksyku kierowanej przez Carmen Alcázar.
Carmen wpadła na pomysł stworzenia grupy, w której kobiety mogłyby zbierać się daleko od męskiego spojrzenia i uczyć się razem, jak edytować Wikipedię z perspektywy płci: editatona.
Praca, jaką wykonują z językami tubylczymi, zwłaszcza Majami, jest również bardzo inspirująca. W tym samym duchu konferencja GLAM-Wiki w Tel Awiwie dała mi wyjątkową okazję do spotkania się z niezwykłym João Alexandrem Peschanskim. João jest profesorem w Faculdade Cásper Líbero w São Paulo i wykorzystuje swoją ekstensywną grupę studentów jako armię dobra. Nie ma sposobu, aby rozpocząć lub zakończyć obszerną pracę, którą prowadził. Wspomnę jednak o dwóch projektach, które były dla mnie szczególnie ważne. Ma to związek z mobilizacją, którą koordynował po katastrofalnym pożarze w Muzeum Narodowym Brazylii, kilka minut po tej strasznej wiadomości, João i jego zespół rozpoczęli kampanię mającą na celu zebranie zdjęć budynku i kolekcji. Spojrzenie na salę Kumbukumbu zrekonstruowaną w Wikipedii przez obrazy darczyńców dało mi gorzko-słodkie uczucie: Byłem smutny z powodu naszej wspólnej straty, ale nie mogłem się powstrzymać od uśmiechu, patrząc na to, jak szybko ludzie zareagowali na walkę z zapomnieniem. Byłem już w tym skonfliktowanym nastroju, kiedy João podzielił się z nami wiadomościami o "ProjekcieWikipedii Falada", który sprawia, że obiekty kultury są dostępne dla tych, którzy nie widzą. W jednej z faz tego projektu przeszkoleni uczniowie opisali obrazy w Museu Paulista i są teraz używane przez niewidomych studentów na zajęciach z historii sztuki!
Kolejną siecią, którą uważam za satysfakcjonującą, jest zespół historyka programowania (PH) w języku hiszpańskim prowadzony między innymi przez Víctora Gayola, Jennifer Isasi, Adama Crymble’a, José Antonio Motillę i Maríę José Afanador. W związku z tymi trzema ostatnimi jestem szczególnie wdzięczny za zorganizowanie pierwszego spotkania PH w Ameryce Łacińskiej. Wszyscy byli tacy inspirujący: Natalia Jaramillo ze swoimi dronami nad Antarktydą; Miguel Cuadros, który jest częścią projektu mapowania Kolumbii; Matías Butelman i jego praca z Bibliohack przy tworzeniu skanerów DIY; Juan Pablo Angarita tworzy bibliotekę cyfrową, która służy ogromnej społeczności; Riva Quiroga, która uosabia znaczenie pracy zespołowej i jest założycielką RLadies Santiago i Valparaíso oraz przewodniczącą konferencji LatinR.

Mówiąc o RLadies (globalnej społeczności promującej różnorodność w społeczności języków programowania R), zdecydowanie znajdują się na mojej liście społeczności nagradzających. Spotkanie z innymi kobietami na całym świecie w rozmowach Slacka i na Twitterze zainspirowało mnie do rozpoczęcia rozdziału w Mexico City. Nie byłbym tak śmiały, gdyby nie to, że moje plecy objęła Teresa Ortiz, naukowiec zajmujący się danymi pracujący w ekologii w Krajowej Komisji Wiedzy i Wykorzystania Różnorodności Biologicznej, wykładowca statystyki w ITAM i jedna z najmądrzejszych osób, jakie znam (dziękuję Juliánowi Equihua za przedstawienie nas i za wsparcie!). Współpraca z nią, Marianą Carmoną i Marianą Godiną w celu zbudowania społeczności liczącej ponad 1000 członków była bardzo ekscytująca i z pokorą uczę się od tych niesamowitych kolegów i wszystkich inspirujących kobiet, które uczestniczyły i prowadziły rozmowy na naszych spotkaniach.
Jakim przesłaniem podzieliłbyś się dziś z kobietami w tym sektorze?
Dziękuję! Inspirujesz mnie każdego dnia i za każdym razem, gdy czuję, że nie mam siły walczyć o nasze wspólne marzenia, przypominam sobie, że wszyscy jesteśmy częścią szerszego obrazu i że nie jestem sam.
Chcesz więcej? Odwiedź naszą wystawę Pionierzy, która podkreśla życie i osiągnięcia historycznych europejskich kobiet. Odwiedź pełną listę profili z serii Women in Culture and Tech - publikujemy trzy profile tygodniowo przez cały marzec.
