Opowiedz nam o swojej obecnej roli.
Od września 2017 r. prowadzę Digital Humanities Research Lab w Royal Netherlands Academy of Arts and Science Humanities Cluster (KNAWHuC). Pracujemy nad rozwojem metod obliczeniowych dla badań humanistycznych. Skupiamy się głównie na technologii językowej i sieci semantycznej, z okazjonalną wycieczką do analizy sieci i wizji komputerowej. Moja praca to badania częściowe, zarządzanie częściami i wspieranie współpracy w ramach Klastra Humanistycznego (sojusz trzech instytutów badawczych).
Jaka była Twoja ścieżka kariery do obecnej roli?
Moje studia licencjackie i magisterskie dotyczyły języka i sztucznej inteligencji, a język i komputery interesowały mnie dość wcześnie. W ramach mojego projektu doktoranckiego spędziłem znaczną część czasu w Naturalis Biodiversity Center, największym muzeum historii naturalnej w Holandii. Mój projekt był finansowany z programu Ciągły dostęp do dziedzictwa kulturowego (CATCH), który Holenderska Rada Badań Naukowych prowadziła przez 10 lat. Początkowo projekty w ramach tego programu były tworzone w ramach współpracy między działami informatyki a instytucjami dziedzictwa kulturowego. Tutaj naprawdę nauczyłem się pracować w różnych dziedzinach, a także zdałem sobie sprawę, że istnieje tak duży potencjał w połączeniu tych różnych dyscyplin - i naprawdę lubię pracować na tym skrzyżowaniu!
Po doktoracie przeniosłem się do innego projektu CATCH, Agory, gdzie współpracowaliśmy z historykami, Rijksmuseum i Holenderskim Instytutem Dźwięku i Wizji. Wyodrębniliśmy i modelowaliśmy „kto, co, gdzie i kiedy” w kolekcjach, aby tworzyć powiązania między obiektami w oparciu o zdarzenia przedstawione w nich lub z nimi związane, a nie metadane, takie jak to, kto stworzył obiekt i jakie materiały zostały użyte. Następnie zrobiłem kolejny postdoc na temat finansowanego z 7PR projektu NewsReader, w którym kontynuowałem pracę nad pozyskiwaniem i modelowaniem informacji w oparciu o wydarzenia, ale następnie z dziennikarzami i decydentami.
Nad czym teraz pracujesz?
Mam trzy wątki badawcze, które mogą wyglądać na rozłączone z osobą z zewnątrz, ale dla mnie są bardzo powiązane poprzez metodologie, których używam i sposób, w jaki podchodzę do tych projektów! Pierwszym z nich jest finansowany w ramach programu „Horyzont 2020” projekt Odeuropa, w ramach którego dążymy do tego, aby nasze dziedzictwo zapachowe było możliwe do przeszukiwania.
Jestem również jednym z dyrektorów naukowych Laboratorium Sztucznej Inteligencji w dziedzinie Kultury, współpracy między różnymi instytucjami badawczymi i zajmującymi się dziedzictwem kulturowym w Niderlandach mającej na celu poprawę sztucznej inteligencji poprzez dziedzictwo kulturowe i poprawę dziedzictwa kulturowego poprzez sztuczną inteligencję. Jedną z rzeczy, które widziałem, jest to, że badania w dziedzinie humanistyki cyfrowej mogą być ruchem jednokierunkowym; wiedza nauk humanistycznych i źródła archiwalne nie są wykorzystywane do ulepszania systemów sztucznej inteligencji. Dzięki temu laboratorium chcemy zintegrować wiedzę z instytucji dziedzictwa kulturowego (zarówno z ich archiwów, jak i menedżerów zbiorów) z systemami sztucznej inteligencji, abyśmy mogli uczynić je mniej stronniczymi i bardziej inkluzywnymi.
Ponadto współpracuję z kolegami ze Zjednoczonego Królestwa, Norwegii i Holandii nad małym projektem finansowanym przez fundację Alpro, którego celem jest zbadanie zrównoważonego charakteru diety holenderskiej, niemieckiej i brytyjskiej na przestrzeni czasu.
Jaka jest Państwa zdaniem największa szansa, jaką sztuczna inteligencja stwarza dla sektora dziedzictwa kulturowego?
Możemy i powinniśmy wykorzystywać technologie AI, aby zwiększyć dostępność dziedzictwa kulturowego. Oznacza to nie tylko możliwość wyszukiwania, ale także większą wnikliwość w celu zidentyfikowania luk i zakłóceń równowagi. Myślę, że istnieje tu duża szansa na współpracę z ekspertami ds. wizualizacji i naukowcami zajmującymi się danymi.
Co jest największym wyzwaniem?
Moim zdaniem największym wyzwaniem jest pokonanie martwych punktów, zarówno pod względem danych, jak i technologii, oraz sprawienie, by nasze dane i systemy sztucznej inteligencji były sprawiedliwe i przejrzyste. Myślę, że obecnie istnieje duży trend w kierunku głębokiego uczenia się. Widzę to u wszystkich moich uczniów (jest to pierwsza rzecz, której chcą spróbować), ale kiedy mamy tak złożone rzeczy do przekazania światu, jak nasze dziedzictwo kulturowe, musimy wiedzieć, co system zrobił, aby uzyskać szczególne wzbogacenie lub związek między przedmiotami. Chciałbym więc zrobić krok wstecz i zobaczyć, co możemy zrobić z bardziej „staroświeckimi” technikami.
W ciągu pięciu lat, co masz nadzieję, że sztuczna inteligencja wniosła do dziedzictwa kulturowego?
Mam nadzieję, że sztuczna inteligencja pomoże nam odkryć lub na nowo odkryć ciekawe zakątki naszych kolekcji dziedzictwa. W Rijksmuseum większość ludzi pozna Nocną Straż i pójdzie prosto tam, ale ta i inne instytucje mają miliony innych obiektów, które są równie interesujące. Badania przeprowadzone przez moich kolegów zajmujących się kulturową sztuczną inteligencją wykazały, że również podczas wyszukiwania w internecie wiele z tych mniej znanych obiektów po prostu nie wychodzi na powierzchnię. Mam nadzieję, że możemy to zmienić!
Badanie z 2018 r. sugeruje, że tylko 12% naukowców zajmujących się uczeniem maszynowym to kobiety. Jak myślisz, co można zrobić, aby zachęcić więcej kobiet do pracy w terenie?
Jest to trudne, ponieważ problem ten dotyczy tak wielu aspektów, takich jak brak widocznych wzorców do naśladowania, przystępna cenowo opieka nad dziećmi i (przynajmniejw Niderlandach)kobiety zazwyczaj pracują krócej niż mężczyźni. Myślę, że możemy zacząć od uczynienia kobiet bardziej widocznymi, a w uczeniu maszynowym pracuje mnóstwo niesamowitych kobiet (zob. na przykład WiML). Naprawdę potrzebna jest zmiana kultury, w której różne zespoły (którew wielu sytuacjach osiągają lepsze wyniki)stają się domyślne. Osobiście pomogło mi kilku mentorów, którzy odrzucili pomysły. Poza tym każdy może zwrócić uwagę nie tylko na zapraszanie mężczyzn na panel, jako głównych prelegentów lub na ich propozycję przyznania grantu.
Dzięki Marieke za podzielenie się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami! Aby dowiedzieć się więcej o sztucznej inteligencji i dziedzictwie kulturowym, skoncentruj się na sztucznej inteligencji.
