Proszę, opowiedz nam o sobie.
Nazywam się Carola Carlino. Jestem kierownikiem projektu i obecnie pracuję w DM Cultura, włoskiej firmie, która od ponad 30 lat działa w sektorze muzeów i bibliotek, wspierając instytucje kultury w ich transformacji cyfrowej.
Od ponad roku zarządzam ważnym projektem digitalizacji, finansowanym ze środków Narodowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (PNRR), który polega na przekształceniu fizycznych zasobów muzealnych, archiwalnych, bibliotecznych, fotograficznych i mikrofilmowych w zasoby cyfrowe. Obejmuje to zarządzanie ponad 50 miejscami digitalizacji rozsianymi po całych Włoszech, w tym muzeami, bibliotekami, archiwami i parkami archeologicznymi.
Przed tą rolą i po zdobyciu tytułu magistra w dyscyplinach filologicznych, ukończyłem doktorat z humanistyki cyfrowej, ze szczególnym uwzględnieniem lingwistyki obliczeniowej i opowiadania cyfrowego stosowanego w sektorze kultury. Doktorat pozwolił mi uformować się jako humanista cyfrowy i od tego czasu badać wszystko, co związane z cyfryzacją i digitalizacją dziedzictwa kulturowego. Przykłady i praktyki grywalizacji, przetwarzania języka naturalnego, podejść opartych na sztucznej inteligencji, doświadczeń związanych z opowiadaniem historii, najlepszych praktyk w zakresie komunikacji instytucjonalnej i poprawy zaangażowania użytkowników to tylko niektóre z aspektów, które badałem podczas studiów doktoranckich i które dały mi mniej lub bardziej kompleksowy obraz sektora, w którym zamierzałem wejść i zwiększyć moje umiejętności i wiedzę.
Dlaczego dołączyłeś do Europeana Network Association?
W pierwszym roku studiów doktoranckich w 2018 r. zdałem sobie sprawę, że aby najlepiej zrozumieć, jaki wkład mogę wnieść w środowisko naukowe, konieczne jest spojrzenie nie tylko na modele włoskie, ale także europejskie. Zastanawiałem się, w jaki sposób i czy środowiska naukowe w pozostałej części świata zajmują się tymi samymi pytaniami, które zadawałem sobie w swoich badaniach.
Europeana wydawała mi się najodpowiedniejszą odpowiedzią na moje pytania. Po uczestnictwie w kilku wydarzeniach i pełnym zrozumieniu jego misji postanowiłem zostać członkiem ENA, a wkrótce potem stać się jeszcze bardziej aktywnym, stając się członkiem Grupy Sterującej Wspólnoty Komunikatorów, jednej z siedmiu wyspecjalizowanych społeczności, do których mogą dołączyć członkowie ENA.
W jaki sposób bycie członkiem ENA przyniosło Ci korzyści zawodowe lub osobiste?
Bycie członkiem ENA pozwoliło mi bardzo się rozwijać, przede wszystkim osobiście. To może wydawać się dziwne, ponieważ przez wiele lat widziałem tylko twarze ludzi mieszkających w różnych częściach świata na ekranie komputera, ale silne poczucie wspólnoty, które zostało stworzone, zawsze sprawiało, że chciałem pracować ciężej, aby wnieść swój wkład, jakkolwiek skromny, do całej Inicjatywy.
Aktywny udział w wydarzeniach, okazjach, w których byłem prelegentem, oraz obowiązki, które dobrowolnie przyjąłem na siebie, wykonując małe zadanie, które było częścią większego projektu, pozwoliły mi poprawić moje umiejętności komunikacyjne i interpersonalne z różnorodnymi i międzynarodowymi „współpracownikami” i publicznością.
Co więcej, bardzo różne pochodzenie i profesjonalizm ludzi, z którymi współpracowałem, umożliwiły mi aktywizację wymiany kulturowej i zawodowej, która przyczyniła się do mojego rozwoju zawodowego. Bezpośredni udział w dyskusjach dotyczących wielu zagadnień, którymi zajmuję się na co dzień w pracy, dał mi szersze spojrzenie na problemy i pomógł mi rozwinąć zmysł krytyczny wzbogacony o porównywanie różnych podejść i rozwiązań.
W jaki sposób zaangażował się Pan w działalność Europeana Network Association?
Moim pierwszym prawdziwym zaangażowaniem w ENA był udział w grupie zadaniowej Europeana jako potężnej platformie opowiadania historii, opartej na dobrowolnej i zbiorowej pracy członków społeczności i mającej na celu określenie siedmiu zasad cyfrowego opowiadania historii na potrzeby dziedzictwa kulturowego.
Następnie, jak wspomniałem wcześniej, zostałem członkiem Grupy Społeczności Komunikatorów. Przez ostatnie kilka lat, na przemian z innymi członkami, pełniłem rolę przewodniczącego tej grupy, która między innymi organizuje comiesięczne spotkania i seminaria internetowe, prowadzi biuletyn, opracowuje zasoby dotyczące cyfrowego opowiadania historii i zapewnia wsparcie, w miarę możliwości, innym społecznościom ENA.
Moja kariera w Europeanie okazała się wielkim osiągnięciem w tym roku dzięki wyborowi do Rady Członków ENA, wydarzeniu, które stanowi kamień milowy w mojej podróży z Europeaną i które będę starał się uhonorować najlepiej jak potrafię.
Równolegle od kilku lat jestem mentorem dla tych, którzy zapisują się na internetową rezydencję twórczą Digital Storytelling Festival, aby dowiedzieć się, jak pisać historie dziedzictwa, które mają być publikowane w mediach społecznościowych. Wciąż pamiętam emocje, których doświadczyłem podczas mojego pierwszego doświadczenia mentorskiego, będąc uczestnikiem Festiwalu w poprzednim roku!
Jaka jest Twoja najlepsza pamięć/doświadczenie ENA?
Najlepsze wspomnienie z dotychczasowych doświadczeń związanych z ENA wiąże się z uczestnictwem w konferencji EuropeanaTech, która odbyła się w ubiegłym roku w Hadze. To było ekscytujące spotkać wszystkich ludzi, których widziałem przez długi czas na ekranie komputera i zwiedzić siedzibę Europeany. Ponadto konferencja była okazją do wzięcia udziału w dyskusjach, które wzbogaciły moją wiedzę na temat cyfrowego dziedzictwa kulturowego, dzięki udziałowi wielu specjalistów w tej dziedzinie.
Dlaczego ktoś powinien dołączyć do ENA?
Moim zdaniem i doświadczeniem ważne może być bycie częścią tak dobrze zorganizowanej sieci, pełnej ciekawych ludzi, z którymi można wymieniać się pomysłami i opiniami oraz wspólnie budować coś nowego i użytecznego dla siebie i innych. W ramach ENA wkład każdego członka jest kluczowy, a każdy może znaleźć swoje miejsce i poświęcić się temu, co jest jego największą pasją.
