Kultura odgrywa bardzo specyficzną rolę w społeczeństwie. Nie ma innej ludzkiej działalności, której jedynym celem jest generowanie znaczenia. Częściowo dlatego uważamy, że docenienie kultury nie wymaga dalszego uzasadnienia.
Interesującą rzeczą w kulturze cyfrowej jest to, że jest to niesamowity sposób na zwiększenie naszej zdolności do generowania treści. Możesz skompresować w przestrzeni laptopa to, co wcześniej było studiem nagraniowym. Konsekwencją jest to, że produkcja treści stała się tak łatwa i tak przystępna cenowo, że w zasadzie każdy to robi, ostry rozdział między autorstwem a publicznością jest zamazany. I dopiero zaczynamy doceniać konsekwencje tego.
Przyszłość to nie tylko więcej treści, ale także nowe rodzaje treści i ekspresji. Mogę zrobić dobre zdjęcie telefonem komórkowym, ale bardziej ekscytujące jest zobaczenie, co pewnego rodzaju ludzie, używając swoich telefonów komórkowych w pewnym momencie, w pewnych okolicznościach, wspólnie produkują. I to jest interesujące z kulturowego punktu widzenia, ponieważ produkcja znaczenia staje się mniej zindywidualizowana i bardziej zbiorowa. Wchodzimy więc w nową fazę, w której musimy przemyśleć większość kategorii, za pomocą których oceniliśmy znaczenie i znaczenie tworzenia treści.
Przechodząc do kolejnego etapu cyfrowej transformacji społeczeństwa, musimy uznać, że kultura odgrywa znacznie większą rolę w rzeczach, które uważamy za ważne, niż się często uważa. Jeśli możemy pokazać - i możemy to zrobić - że ludzie, którzy mają wyższy poziom uczestnictwa w kulturze, robią więcej rzeczy, których decydenci chcą od obywateli - takich jak recykling - to możemy połączyć dziedzictwo kulturowe z ustalonym programem politycznym i zabezpieczyć nasze miejsce w cyfrowej transformacji Europy.