Jak wszedłeś do swojego zawodu?
Zanim dołączyłem do National Library of Scotland w 2014 roku, pracowałem jako badacz w Open Data Institute (ODI) w Londynie po ukończeniu studiów magisterskich z zarządzania zasobami cyfrowymi. Podczas studiów magisterskich pracowałem jako konsultant przy projektach transformacji cyfrowej w lokalnych muzeach na południu Anglii, co było moim pierwszym doświadczeniem zawodowym w sektorze kultury. Głębokie zainteresowanie korzyściami płynącymi z otwartości doprowadziło mnie do mojej początkowej roli w bibliotece, która specjalizowała się w polityce praw autorskich i rozwijała otwarte podejście do licencjonowania.
Z biegiem czasu moja rola w bibliotece ewoluowała i rosła wraz ze zmianą priorytetów i zasobów, a teraz obejmuje odpowiedzialność za ochronę danych, zarządzanie dokumentacją, wolność informacji i inne formy usług wsparcia informacyjnego, a także odpowiedzialność za prawa autorskie.
Nad czym obecnie pracujesz?
Duża część mojej codziennej pracy polega na udzielaniu wskazówek i wsparcia kolegom i społeczeństwu (na przykład w projektach badawczych i digitalizacyjnych), a także na opracowywaniu i zarządzaniu politykami i procedurami w moich obszarach specjalizacji.
Ponadto mam kilka większych zajęć, nad którymi jestem podekscytowany pracą w bibliotece. W 2017 r. koleżanki i koledzy członkowie Rady Dafydd Tudur (Biblioteka Narodowa Walii) i ja opracowaliśmy wspólnie ramy oceny ryzyka związanego z prawami autorskimi w celu ustrukturyzowania znormalizowanego podejścia do oceny praw autorskich w naszych zbiorach. Obecnie pracuję w Bibliotece nad przekształceniem tych ram w zautomatyzowane narzędzie, które może sporządzać orientacyjne oceny statusu praw autorskich do materiałów zbiorczych z wykorzystaniem danych z naszych katalogów. Wykorzystamy to narzędzie do realizacji celów biblioteki w zakresie cyfryzacji i otwartości.
W ciągu ostatniego roku pracowałem również nad ramami wspierającymi ocenę „wrażliwych” treści w zbiorach biblioteki. Ramy te zapewniają strukturę tego złożonego i zniuansowanego procesu, umożliwiając naszym specjalistom od kolekcji podejmowanie świadomych decyzji dotyczących stopnia dostępu do materiałów, a także stopnia, w jakim należy stosować ostrzeżenia dotyczące treści. I z moim kapeluszem zarządzania rekordami, kontynuuję długoletnią pracę nad osadzeniem kompleksowego planu zarządzania rekordami w całej bibliotece.
Jakie są niektóre z wyzwań w Twojej roli? Jakie są Twoje ulubione elementy?
Największe wyzwania i to, co najbardziej kocham w tej roli, to zakres tematów, nad którymi pracuję i szybkość, z jaką mogą się rozwijać. Uwielbiam to, że w mojej roli jestem specjalistą w wielu tematach i że jestem wezwany do zapewnienia wsparcia, wskazówek i struktury w tych różnych obszarach. W każdym dniu pracy mogę spodziewać się skoku między tematami, co oznacza, że jestem stale narażony na działania, problemy i pomysły o niesamowitej różnorodności.
Innym aspektem mojej roli, którą uwielbiam, jest możliwość zajęcia się tematami, które można łatwo uznać za „zwykłe przestrzeganie przepisów”, a zamiast tego zbadania pozytywnych, proaktywnych i wspierających aspektów tych obszarów i pomocy moim kolegom w czerpaniu z nich korzyści. Staram się podchodzić do każdej okazji lub kwestii w moich obszarach specjalizacji z pozytywnego punktu widzenia. Uważam, że jest to bardzo ważne, ponieważ struktury takie jak prawo autorskie i ochrona danych nie istnieją po to, aby po prostu tłumić innowacje i działalność, nawet jeśli może się tak czuć w upale chwili. Struktury te są znacznie bardziej zniuansowane i ekspansywne, niż wielu zdaje sobie sprawę na pierwszy rzut oka, i czuję, że moją rolą jest pomóc moim kolegom i naszym użytkownikom w jak najlepszym wykorzystaniu tych struktur i zrozumieniu, dlaczego są zbudowane tak, jak są.
Jaka była Pana motywacja do wstąpienia do Rady Członków?
W ciągu ostatnich kilku lat moja współpraca z Europeaną przebiegała powoli i stale. Odbyło się to głównie za pośrednictwem społeczności zajmującej się prawami autorskimi, ale także poprzez projekty, w które biblioteka była zaangażowana, oraz poprzez entuzjazm moich rówieśników w innych obszarach, w których Europeana ma ogromne atuty, takie jak wpływ.
W latach 2017–2020 miałem zaszczyt przewodniczyć brytyjskiemu Libraries and Archives Copyright Alliance (LACA), od dawna działającej grupie, która opowiada się za sprawiedliwymi i zrównoważonymi prawami autorskimi i odegrała zasadniczą rolę w zapewnieniu pozytywnych zmian w brytyjskich przepisach dotyczących praw autorskich. Moja praca z LACA dodatkowo naraziła mnie na szereg organizacji kulturalnych i informacyjnych pracujących nad poprawą jakości naszego życia i na wysokie wyzwanie, wysoko nagradzany świat rzecznictwa. Po zakończeniu pracy na stanowisku przewodniczącego byłem podekscytowany nowym wyzwaniem i nowymi środkami wspierania sektora kultury. Możliwość pełnienia funkcji radnego wydawała mi się idealnym sposobem na osiągnięcie tego celu w organizacji, która okazała się niezwykle satysfakcjonująca dla mojej własnej kariery zawodowej i działalności mojej własnej organizacji w zakresie zaangażowania cyfrowego.
Co zamierza Pan zrobić jako członek Rady?
Jako radny mam dwa główne cele. Po pierwsze, chciałbym kontynuować prace nad otwartym porządkiem obrad. Otwartość ma kluczowe znaczenie dla organizacji kulturalnych i nie możemy naprawdę zrobić wszystkiego, co w naszej mocy, jeśli nie jesteśmy otwarci i nie odkrywamy nowych, bardziej dynamicznych sposobów bycia otwartymi.
Po drugie, chcę przyczynić się do tego, by Rada Członków i sama Europeana były jeszcze bardziej dostępne i przejrzyste dla naszych sektorów i społeczności. Chociaż od kilku lat ściśle współpracuję z Europeaną, aktywnie działam na rzecz Wspólnoty Praw Autorskich, a teraz przewodniczę tej Wspólnocie, uważam, że organizacja i Rada czasami kwestionują bestie, aby je zrozumieć.
