
Jak publiczność zareagowała na ten projekt?
W tym czasie ludzie głosowali ze swoim udziałem. Otworzyliśmy model subskrypcyjny i słoik na napiwki oraz otrzymaliśmy tak wielu subskrybentów i darowizny, że przekroczyły naszą ofertę detaliczną z poprzedniego roku.
Jedyne, co słyszeliśmy od ludzi, to „bardziej proszę”. Więcej kursów. Więcej festiwali. Proszę nadal robić te rzeczy, ponieważ umożliwia to rzeczy, które nie byłyby inne ze względów finansowych, zdrowotnych lub klimatycznych.
Jednym z wielkich skutków dla naszej działalności było to, że to, co nazwaliśmy „piątym okopem” – nasze cyfrowe i zewnętrzne skrzydło – stało się częścią naszej działalności w 50 %, podczas gdy wcześniej zawsze było podporządkowane temu, co działo się w okopach fizycznych. Teraz mamy okopy i mamy cyfrowy. To naprawdę zmieniło sposób, w jaki działaliśmy jako biznes.

Czego nauczyłeś się o pracy z cyfrowym dziedzictwem kulturowym w ramach tego projektu?
Dowiedzieliśmy się, że publiczność jest absolutnie nieograniczona, bardzo szczęśliwa i chętna do zaangażowania się w to, co robisz z udziałem i pieniędzmi. Pytanie „w jaki sposób na tym zarabiamy” jest tym, co uniemożliwia niektórym dużym europejskim instytucjom dziedzictwa kulturowego poważne traktowanie technologii cyfrowych: nie widzą, w jaki sposób działalność kulturalna w internecie pomoże, ponieważ myślą tylko o euro i centach. Zgadzam się, że z pewnością nie jest to natychmiastowa gratyfikacja, ale jeśli się do niej pochylisz, masz dobry plan strategiczny dotyczący tego, w jaki sposób cyfryzacja wpłynie na twoje wyniki finansowe, a nie tylko na finanse, zobaczysz te ogromne korzyści płynące z twoich organizacji.
Jaką różnicę robi zdobycie takiej nagrody w Twoim projekcie/przyszłej pracy?
Jesteśmy niesamowicie dumni. Kiedy wybuchła pandemia, wszyscy naprawdę walczyliśmy - a potem stało się coś magicznego. Uznanie jej na szczeblu europejskim za innowacyjność, która leży u podstaw tego, co robimy, jest bardzo ważne.
Nagroda umożliwiła nam nawiązanie kontaktu ze społecznością rówieśników, do której wcześniej naprawdę mieliśmy trudności. Spotykając się z innymi zwycięzcami, po raz pierwszy czuliśmy, że rozmawiamy z ludźmi, którzy mówią tym samym językiem co my, jeśli chodzi o pracę z dziedzictwem kulturowym. Otwarte drogi. To jest po prostu niesamowite.
Jesteśmy zainspirowani, aby nadal starać się zwrócić uwagę ludzi spoza Wielkiej Brytanii na naszą pracę. Europa jest bardziej otwarta na wartość kultury niż Wielka Brytania, która toczy ze sobą wojnę o kulturę. Wszystko, co widzimy, wychodząc z Europy, mówi „więcej kultury”, kultura jest tym, co przyniesie nam powrót z krawędzi. Chcemy tego więcej. To jest rozmowa, w której chcemy uczestniczyć.
Śledź DigVentures na Twitterze, Facebooku, LinkedIn, YouTube, Flickr i Instagram.
