Jak wszedłeś do swojego zawodu?
Jestem absolwentem Studiów Europy Południowo-Wschodniej i Stosunków Międzynarodowych i uzyskałem doktorat z historii. Jednak zdecydowanie różnię się od wizerunku uczonego, który większość ludzi prawdopodobnie sobie wyobraża. Moje doświadczenie zawodowe zaczęło się w sektorze prywatnym. Od lat zajmuję się międzynarodowym zarządzaniem projektami i wydarzeniami. W pewnym momencie przeważyła moja wrodzona ciekawość, dążenie do ciągłego rozwoju i wzbogacenia intelektualnego oraz pragnienie bycia użytecznym dla społeczeństwa i postanowiłem przejść na środowisko akademickie.
Przejście było trudne, zwłaszcza biorąc pod uwagę ogromną różnicę w wynagrodzeniach. Niemniej jednak nie żałuję decyzji, którą podjąłem trzy lata temu, kiedy dołączyłem do Instytutu Studiów Bałkańskich i Centrum Trakologii Bułgarskiej Akademii Nauk. Wierzę, że doświadczenie i wiedza, którą zdobyłem w innych dziedzinach, pomagają mi w mojej pracy naukowej.
Nad czym obecnie pracujesz?
Obecnie pracuję nad kilkoma krajowymi i międzynarodowymi projektami w dziedzinie dziedzictwa kulturowego i humanistyki cyfrowej, które dają mi możliwość zaangażowania się w wieloletnią wymianę naukową i współpracę między lokalizacjami. Piszę również moją drugą monografię na temat europejskich wpływów we współczesnej miejskiej kulturze muzycznej na Bałkanach. Zamierzam skończyć książkę do końca tego roku, co utoruje mi drogę do pełnej profesury.
Oprócz tego, że jestem adiunktem, jestem również koordynatorem akademickim w instytucie, z którym jestem związany. W związku z tym współpracuję z uniwersytetami i instytutami badawczymi, muzeami, bibliotekami, archiwami i innymi instytucjami w Bułgarii i za granicą. Aktywnie angażuję się w działania popularyzujące naukę, aby dzielić się wiedzą naukową z ogółem społeczeństwa. Organizuję wystawy plenerowe i wirtualne, warsztaty, wykłady publiczne, targi książki i wiele innych.
Jakie są niektóre z wyzwań w Twojej roli? Jakie są Twoje ulubione elementy?
Główne wyzwania dotyczą finansowania i chociaż dotyczy ono wszystkich naukowców, może w nieproporcjonalny sposób wpłynąć na te obszary badań, takie jak nauki humanistyczne, które nie są uznawane za priorytetowe dla wielu organów finansujących. Wyzwania te sprowadzają się do braku finansowania i nieodpowiedniej oceny.
Pozytywne aspekty mojej pracy są jednak ważniejsze i ważniejsze. Niektóre z moich ulubionych elementów to niezależność w pracy, możliwość nawiązania kontaktów z naukowcami z innych krajów oraz interakcji i uczenia się od ludzi z różnych kultur, dyscyplin i środowisk. Wreszcie, bardzo doceniam to, że praca w środowisku akademickim daje mi rzadką szansę na ciągłe inspirowanie się.
Jaka była Pana motywacja do wstąpienia do Rady Członków?
Moją motywacją do przyłączenia się do Rady Członków było to, że była ona pełna niesamowitych ludzi z bardzo różnych środowisk. Powiązania, które tworzymy i możliwości uczenia się, które się z tym wiążą, są ogromne. Współpraca w Radzie pozwala nam tworzyć i wprowadzać innowacje w zakresie transformacji cyfrowej oraz pomagać ludziom w wykorzystywaniu dziedzictwa kulturowego do celów edukacyjnych, badawczych i twórczych.
Co zamierza Pan zrobić jako członek Rady?
Po pierwsze, będę pracować nad tym, aby różni odbiorcy zrozumieli wartość zasobów cyfrowych i ich wykorzystania. Konieczne są dalsze prace w celu zrozumienia konkretnych sposobów, w jakie można to zrobić, aby uzyskać znaczące spostrzeżenia.
Będę również wspierać i promować rozwój polityki ochrony zasobów cyfrowych, która w większości organizacji (zwłaszcza w moim kraju ojczystym) jest ograniczona i słabo rozwinięta. Ze względu na niedobór środków finansowych materiały archiwalne ulegają pogorszeniu i są przestarzałe pod względem technologicznym. W tym kontekście instytucje dziedzictwa kulturowego stoją przed poważnymi wyzwaniami, które utrudniają cyfryzację i zachowanie dziedzictwa kulturowego.
Na koniec zachęcam do rozmów na temat tego, jakie dane dotyczące dziedzictwa kulturowego istnieją, co jest rejestrowane i w jaki sposób są one wykorzystywane na szczeblu lokalnym, regionalnym, krajowym i międzynarodowym. Ściślejsza współpraca w kwestiach infrastruktury, która umożliwia interoperacyjność i bardziej zintegrowane odkrywanie danych dotyczących dziedzictwa kulturowego, jest kluczowym wymogiem, jeżeli sektor ma umożliwić skuteczne wykorzystywanie i ponowne wykorzystywanie zbiorów cyfrowych.
