Co roku w marcu Europeana świętuje historię kobiet za pomocą miesięcznej kampanii artykułów redakcyjnych, gier w mediach społecznościowych, scenariuszy uczenia się i partnerstw. W tym roku zespół ds. zaangażowania w kolekcje podjął świadome wysiłki, aby przedstawić bardziej zróżnicowaną grupę kobiet w naszych materiałach redakcyjnych, które można znaleźć na stronie poświęconej historii kobiet. Nawiązaliśmy również współpracę z Khalili Collections, które posiadają jedną z najbardziej zróżnicowanych pod względem geograficznym i kulturowym kolekcji na świecie. Podzielili się gościnnym artykułem redakcyjnym na temat Kimonos i kobiet, które za nimi stoją, i będą dzielić się większą ilością wspaniałych treści w przyszłości.
Miesiąc Historii Kobiet ma swoje korzenie w Australii, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Aby zakończyć tegoroczną kampanię Europeany, uznaliśmy za stosowne przeprowadzić wywiad z Kim McKay, pierwszą kobietą-dyrektorem i dyrektorem generalnym Muzeum Australijskiego w jego 191-letniej historii. Muzeum Australijskie jest najstarszym muzeum w Australii i piątym najstarszym muzeum historii naturalnej na świecie, posiadającym ponad 21 milionów okazów naukowych i obiektów dziedzictwa kulturowego.
W naszej dyskusji Kim McKay dzieli się niektórymi ze swoich ulubionych atrakcji Miesiąca Historii Kobiet Europeany w tym roku, a także omawia obszerne i ważne prace, które Muzeum Australijskie prowadzi dla kobiet, społeczności First Nation i środowiska. Obejrzyj wywiady poniżej (pełne transkrypcje są dostępne na końcu postu).
Miesiąc Historii Kobiet
Jakie były najważniejsze wydarzenia Kim McKay w Miesiącu Historii Kobiet Europeany? Jakie działania wydały jej się szczególnie ekscytujące? W jaki sposób rola kobiet i osób z Pierwszego Narodu została wypisana z historii i jak możemy edukować ludzi na ten temat? Obejrzyj poniższy film, aby wysłuchać pełnej dyskusji i odpowiedzi oraz dowiedzieć się więcej o Scott Sisters, pierwszych płatnych artystkach w Nowej Południowej Walii!
Prace Muzeum Australijskiego nad wspólnotą
Jakie jest podejście Muzeum Australijskiego do bycia bliżej społeczności? Kim McKay mówi o przedefiniowaniu roli muzeum w tym kontekście. Od roli muzeum jako miejsca spotkań w celu budowania więzi i znaczenia pracy z szacunkiem z obiektami społeczności First Nation i Pacific o często świętym znaczeniu, do wkładu społeczności migrantów i tego, jak być częścią trudnych rozmów dotyczących historii kolonialnej, Kim McKay omawia te kwestie - i nie tylko! - w wideo poniżej.
Prace Muzeum Australijskiego dotyczące zmiany klimatu
Kim McKay jest również ekologiem, a przeciwdziałanie zmianie klimatu jest jednym z pięciu głównych celów muzeum. W jaki sposób instytucja może to zrobić i pracować nad wpływem opinii publicznej na zmiany klimatu? Jaką rolę odegrały żaby w podnoszeniu świadomości? Dowiedz się na poniższym wideo!
Pełny wywiad wideo z Kim McKay można obejrzeć tutaj. Zapoznaj się ze stroną internetową Muzeum Australijskiego, aby dowiedzieć się więcej i zainspirować się tym, w jaki sposób instytucje dziedzictwa kulturowego mogą mieć pozytywny wpływ na działania w dziedzinie klimatu i zacząć budować relacje ze społecznościami lokalnymi. Skontaktuj się z Muzeum Australijskim, aby zobaczyć, jak możesz zaangażować się w działania na rzecz klimatu.
Dziś rozmawiamy z Kim McKay z Muzeum Australijskiego o naszej kampanii historii kobiet, wzmocnieniu pozycji kobiet, różnorodności i działaniach na rzecz klimatu z Muzeum Australijskim.
Witam wszystkich, jestem Kim McKay. Jestem dyrektorem i dyrektorem generalnym Muzeum Australijskiego. Jest to pierwsze muzeum w kraju. Mamy teraz ponad 190 lat, co jest niesamowite, ponieważ jeśli pomyśleć o tym, kiedy Australia miała białą osadę od 1788 roku do dnia dzisiejszego, nasze muzeum jest jednym z najstarszych na świecie. Jest to piąte najstarsze muzeum historii naturalnej na świecie.
Mamy kolekcję, która jest zupełnie niezwykła. Jest to zarówno zbiór kulturowy od australijskich Pierwszych Narodów, jak i ludzi Pierwszych Narodów z całego Pacyfiku. A także dość eklektyczną kolekcję światową. A potem kolekcja naszej naturalnej fauny, zwierząt Australii, ryb i ptaków, która nie ma sobie równych. W tej kolekcji jest ponad 21,9 miliona przedmiotów i okazów. Największa na półkuli południowej.
Jesteśmy więc zarówno muzeum przyrody i kultury, jak i instytutem badawczym, w którym badamy zbiory i mamy ponad stu naukowców pracujących dla nas w pełnym wymiarze godzin. Mamy około 300 osób w muzeum, wszystkie niezwykle doświadczone. Mam wielki zaszczyt prowadzić tę drużynę. Właśnie ustaliliśmy zupełnie nowy kierunek na przyszłość, który obejmuje zmiany klimatyczne, agencje Pierwszych Narodów, więc nasi rdzenni mieszkańcy Australii mają znacznie większy głos w muzeum, co jest niezwykle ważne.
Jesteśmy instytucją kolonialną, która wyrządziła wiele krzywd. I w ramach naszego pojednania, przy nowym wejściu do muzeum, właśnie odbudowaliśmy dużą część muzeum, mówimy o krzywdach wyrządzonych naszym pierwszym narodom w przeszłości.
Tak więc, myślę, że jesteśmy naprawdę na nowej misji, aby nie tylko podkreślać krytyczne instancje fauny. Australia ma straszny rekord bioróżnorodności dla naszych ssaków, najgorszy rekord bioróżnorodności na świecie pod względem wyginięcia. I oczywiście zmiany klimatyczne mają taki wpływ na nasz rozległy kraj. Wszyscy słyszelibyście w ostatnich latach o straszliwych pożarach krzaków, które tu mieliśmy, o powodziach, które mieliśmy. Jest to bardzo podobne do słynnego australijskiego wiersza Dorothei MacKellar, który powiedział: "Kocham opalony kraj, krainę rozległych równin chropowatych pasm górskich, susz i powodziowych deszczy". I to jest dokładnie nasz naród i to, z czym mamy do czynienia.
Ale jednocześnie mamy do czynienia z wieloma problemami społecznymi związanymi z miejscem i uznaniem ludzi Pierwszych Narodów. Jesteśmy jednym z niewielu krajów Wspólnoty Narodów, które nie mają traktatu z narodami Pierwszych Narodów. W związku z tym mamy dużo pracy do wykonania w tym zakresie. Mamy wiele do zrobienia w związku ze zmianami klimatycznymi i dalszą ochroną środowiska. Mamy szczęście mieszkać w pięknym kraju. Uważam, że muzeum odgrywa w tym wszystkim bardzo ważną rolę.
Muzeum jest zaufanym miejscem. W rzeczywistości są to muzea na całym świecie. Są to zazwyczaj najbardziej zaufane instytucje w każdym społeczeństwie. Jest to niezwykle ważna rola, jaką możemy odegrać w przekazywaniu informacji, które pomogą wpłynąć na społeczeństwo, w którym żyjemy i ulepszyć je. Moim celem z Muzeum Australijskim w przyszłości jest to, że powinniśmy odgrywać integralną rolę w stymulowaniu debaty i rozmowy na temat problemów naszych czasów. I myślę, że zaczynamy to robić.
Kim, podkreśliliśmy, co zrobiliśmy w tym miesiącu dla historii kobiet. Czy mógłbyś opowiedzieć nam coś o swoich ulubionych elementach naszej kampanii?
Oczywiście, po pierwsze, uważam, że świętowanie w miesiącu historii kobiet w sztuce i kulturze jest po prostu fantastyczną rzeczą. Nie ma wątpliwości na całym świecie, że głosy i role kobiet w sztuce i kulturze są często zmniejszane. Widzę to w moim własnym kraju w Australii, gdzie historycznie pisano książki historyczne, aby podkreślić mężczyzn i ich rolę w kształtowaniu współczesnej Australii. Ale tak naprawdę na każdym kroku były kobiety.
Stworzyłem galerię, wierzcie lub nie, w Muzeum Australijskim, naszej galerii skarbów. Tam, gdzie mamy więcej kobiet i więcej osób z Pierwszego Narodu wyróżnionych za role, jakie odegrały w kształtowaniu naszego narodu, niż było na jakiejkolwiek innej liście 100 osób. Zazwyczaj jest to lista mężczyzn. Jesteśmy bardzo zaangażowani w prezentowanie historii i wkładu kobiet w całej sztuce.
Myślę, że niektóre z rzeczy, które naprawdę zrobiłeś, to sięgnięcie po zeitgeists. Mam na myśli, że w okresie COVID-19 oczywiście wiele osób pracowało z domu. Więc umożliwiłeś ludziom na przykład wzięcie udziału w kursie e-mail, dostarczonym do skrzynek odbiorczych ludzi. Dlatego bardzo łatwo jest wziąć w nich udział bez względu na to, gdzie się znajdują. Uważam, że to naprawdę świetna inicjatywa. Teraz wszyscy pracujemy inaczej i wszyscy uczymy się inaczej niż kiedykolwiek wcześniej. Myślę więc, że łatwiejszy dostęp do tych informacji dla jak największej liczby osób jest fantastyczny. Uderzyło mnie to jako coś niesamowitego.
Również podświetlone obrazy, te kolorowe obrazy, a także podkreślone osoby, kobiety-artystki wyróżnione w grze logicznej aplikacji to świetna inicjatywa. Wszyscy lubimy bawić się nowymi aplikacjami i wszyscy lubimy zagadki. I myślę, że jako mechanizm uczenia się jest to świetny sposób na zaangażowanie ludzi, a także młodszej publiczności. Myślę więc, że tego rodzaju inicjatywy sprawiają, że cały program naprawdę śpiewa w inny sposób i naprawdę łączy się ze współczesnymi ludźmi.
I myślę, że jest wiele powiązań. Mówimy o STEM i STEAM. O sztuce związanej z nauką i istnieje tam bezpośredni związek. Jest wspaniałe skrzyżowanie między sztuką a nauką i jestem bardzo zainteresowany tym skrzyżowaniem. Myślę, że ten projekt poprzez uwypuklenie kobiet-artystek, naukowców i innych pomaga również uwypuklić to skrzyżowanie. Więc cały program, mam na myśli, ma w sobie o wiele więcej niż to, co właśnie zauważyłem, ale naprawdę koncentruje się na czymś niesamowicie ważnym w naszych czasach.
Na całym świecie toczy się wiele dyskusji na temat roli kobiet i agencji przyznawanej kobietom, a także agencji przyznawanej kobietom z różnych społeczności. I ten program podkreśla, że myślę, podkreślając rolę, jaką kobiety odegrały w historii. Kobiety, jak już mówiłem, zostały wypisane z historii. Wiem, że w Australii zostały one całkowicie wypisane z naszej historii. Można by pomyśleć, że kobiety nigdy nie były tutaj tak, jak to zostało opisane. Albo, że ludzie Pierwszego Narodu też nigdy tu nie byli. Myślę więc, że im więcej uwagi można poświęcić, aby ludzie zrozumieli, że w naszym szczególnie zdominowanym przez mężczyzn świecie, w którym wciąż żyjemy, jest jeszcze długa droga. Ale możemy być zainspirowani, myślę, że przez tych wczesnych pionierów, którzy pomimo swojej płci byli w stanie rozpocząć karierę jako artyści.
Pierwszymi artystkami w Nowej Południowej Walii, gdzie mieści się Muzeum Australijskie, były dwie siostry, siostry Scott, które były ilustratorkami historii naturalnej flory i fauny. Byli pierwszymi płatnymi artystkami w Nowej Południowej Walii w połowie XIX wieku, więc byli dosłownie naukowcami, w rzeczywistości nasi naukowcy nadal używają swoich pięknych ilustracji do dziś, ponieważ były tak naukowo dokładne. Siostry nazywały się Harriet i Helena Scott. A ich prace są teraz wpisane do rejestru UNESCO, ponieważ są tak niezwykłe. Harriet Scott powiedziała: „Chciałabym czasami nazywać się Harry, bo mogłabym pójść na uniwersytet”. I oczywiście kobiety nie mogły w tym czasie uczęszczać na Uniwersytet w Sydney. Jest to więc bardzo ważny program, który musisz podkreślić rolę, jaką kobiety odegrały w naszej historii. A dla młodszych kobiet, zwłaszcza, aby zrozumieć, że są to wielowiekowe zmagania kobiet.
- Bardzo podoba mi się to, co powiedziałeś o łączeniu sztuki i nauki, ponieważ wiem o siostrach Scott, jestem osobiście zainteresowany tego rodzaju rysunkami botanicznymi, powiedzmy. Ale nasza wystawa, którą stworzyliśmy o pionierach, więc kobiety w historii, przedstawiamy Marię Sibyllę Merian, która była podobną osobą, w rzeczywistości była również -
Tak, tak.
Ilustrator naukowy i pierwsza osoba, która faktycznie poszła i zbadała owady i życie roślinne w Ameryce Łacińskiej. I miała tę samą historię, że była samotną kobietą w podróży, która była zupełnie niewidoczna. I w pewnym sensie nie potrzebujesz Indiany Jonesa, nie potrzebujesz fałszywej historii, ponieważ te kobiety tam, tylko tak mało ludzi o tym wie.
Zgadza się, i w tym czasie doświadczyli wielu trudności. W rzeczywistości jest to bardzo smutne, że zarówno Harriet, jak i Helena Scott, które próbowały zarabiać na życie ze swoich dzieł sztuki, zakończyły swoje życie w skrajnym ubóstwie.
Tak, co również pokazuje, że był taki opór. Bycie kobietą w tamtych czasach było niezwykle trudne i każdy krok był bardzo trudny i ekstremalny w świecie mężczyzn.
A jednak nie tak dawno temu w schemacie czasowym historii było to, że te kobiety istniały. I to 150 lat temu.
Tak, dla tych.
Więc mówimy o może czterech pokoleniach, tylko o trzech do czterech pokoleniach. I zmiana, która nastąpiła w tym czasie, ale chłopcze, przed nami jeszcze długa droga.
Wspomniała pani trochę o kolekcjach z kobietami, czy jest pani kuratorką w swoim muzeum, czy lubi pani równowagę między mężczyznami i kobietami? Czy jest to coś, na czym się koncentrujesz?
Jest to coś, na czym skupiamy się w muzeum. W rzeczywistości jestem pierwszą kobietą, która poprowadziła australijskie muzeum od 190 nieparzystych lat. Wcześniej była całkowicie męska. Przedtem kadra zarządzająca muzeum była całkowicie męska. Teraz jest to 60% kobiet, 40% mężczyzn w naszym składzie liczb.
W naszym zespole zarządzającym jest to 68% kobiet. I to jest spora różnica w porównaniu z wieloma innymi instytucjami kulturalnymi i muzeami, które tradycyjnie zawsze prowadziły je ludzie. Wydaje się, że w pewnym momencie pojawiła się myśl, że tylko Brytyjczycy mogą prowadzić muzea w Australii. Jestem dumny, że udowodniłem, że się myliłem, przynajmniej na razie.
Mamy więc bardzo silny kobiecy głos w muzeum, ale także wśród naszych kuratorów. I to jest bardzo ważne, ponieważ patrząc na to, kim jest nasza publiczność, to przede wszystkim rodziny często prowadzone przez kobiety, które przynoszą dzieci do muzeum, a także wśród dorosłych, to turyści. Chociaż przez okres COVID nie przyciągamy obecnie turystów, ale obserwujemy zwiększoną liczbę osób, które przychodzą teraz do muzeum w czasie, gdy mówię teraz, oczywiście, gdzie Australia jest obecnie prawie wolna od COVID-19. Ale to dlatego, że mamy bardzo zamknięte granice. Na przykład w Sydney nie ma obecnie epidemii COVID-19. Prowadzimy całkiem normalne życie, co jest niezwykłe.
Tak więc muzeum zostało ponownie otwarte i ponownie otworzyliśmy je za darmo, aby umożliwić pełny dostęp do wszystkich, bez względu na to, z jakiej grupy społeczno-demograficznej pochodzą. Jestem bardzo dumny, że byłem dyrektorem, który zniósł opłaty w muzeum, aby pozwolić mu być wolnym, więc dostęp dla wszystkich. Kobiety są jednak zachęcane. Kiedy siedem lat temu dołączyłem do sektora muzealnego, byłem zaskoczony, jak niewiele kobiet w Australii prowadzi muzea. Spośród 22 głównych muzeów w Australii i Nowej Zelandii w tym czasie tylko dwa były prowadzone przez kobiety. I pomyślałem, co jest nie tak z tym zdjęciem? Tak więc wraz z inną dyrektorką muzeum ustanowiliśmy program mentoringu dla starszych kobiet w muzeach w całym kraju. Do tej pory ponad 80 kobiet przeszło przez ten program i zgłosiło, że ponad 70% z nich zostało awansowanych. Zawsze wierzyłem w mentoring i podnoszenie kobiet. Aby to zrobić, musisz to zrobić.
Jedną z najwspanialszych rzeczy w kierowaniu instytucją jest to, że mogę podejmować decyzje. Więc mogę podejmować decyzje, które pomagają rozwijać karierę kobiet. Mogę pomóc w podejmowaniu decyzji, które pomogą w rozwoju kariery Pierwszych Narodów. I to są naprawdę ważne rzeczy, ponieważ to, co odkryłem od czasu pełnienia tej roli, to bycie dyrektorem lub dyrektorem generalnym, daje ci ogromną moc. Dlaczego nie skorzystać z tej mocy, aby dokonać skutecznej zmiany?
Czy masz kobiety, które cię zainspirowały?
Jest wiele kobiet, które mnie inspirują. Kiedy byłam małą dziewczynką, moją pierwszą prawdziwą inspiracją była brytyjska pielęgniarka Florence Nightingale. W tym czasie chciałam zostać pielęgniarką. Zawsze owinąłem moje lalki i misie w bandaże. Gdy miałem pięć lat, przeczytałem książkę o Florence Nightingale. A to, co w niej kochałem, to to, że wpłynęła na zmianę wbrew wszelkim przeciwnościom i przeciwko własnej chorobie.
Zmieniła sposób, w jaki szpitale leczyły rannych przez wojnę. I zrobiła taką różnicę dla przetrwania żołnierzy. To było niezwykłe. A ja zawsze w wieku pięciu lat chciałam być matroną szpitala. I oczywiście skończyłam jako matrona muzeum, z wyjątkiem tego, że wszyscy moi kandydaci w środku są martwi i wypchani, z naszymi zwierzętami i naszą taksydermią.
Ale spójrz, to jest, więc myślę, że jako mała dziewczynka, pierwszą osobą, którą pamiętam, inspirującą mnie, była zdecydowanie Florence Nightingale. Po tym czasie tutaj w Australii kobieta, która prowadziła ruch sufrażystek w Australii. Większość ludzi nie wie, że Australia była drugim krajem na świecie po Nowej Zelandii, który dał kobietom głos. A kobieta o imieniu Mary Lee prowadziła ten ruch sufrażystek. W Australii jest prawie nieznana. Nie uczymy się o niej w szkole i powinniśmy. Była niezwykłą kobietą mieszkającą w Australii Południowej w Adelajdzie. I naprawdę opowiadała się za prawami kobiet nie tylko poprzez prawa wyborcze, ale także pomagając kobietom, które zostały bezdomne, gdy zostały porzucone przez męża. Kto cierpiał, gdy się starzeli i nie mieli gdzie mieszkać, założyła dla nich domy.
Więc ktoś taki jak Mary Lee, która, wbrew wszelkim przeciwnościom, znowu naprawdę walczyła o przyznanie kobietom ich praw, jest niesamowicie inspirujący. Czytałem, że kiedy czytasz jej dzisiejsze przemówienia, są one tak samo aktualne, jak na przełomie wieków, kiedy przyznano tu prawo wyborcze. Więc to było ładne, ona się na mnie wyróżnia.
Byłoby banalnie to powiedzieć, ale nawet moja własna matka, wiesz, ja żyję życiem, które jest w stu procentach inne niż życie mojej matki w jednym pokoleniu. Moja matka opuściła szkołę w wieku 14 lat, była bardzo bystrą kobietą, ale była zdeterminowana, że moja siostra i ja mieliśmy wykształcenie. Więc jeszcze raz, w wieku pięciu czy sześciu lat, gdybyś zapytała mnie, czym będę inna niż matrona, powiedziałabym, że idę na uniwersytet. Moja matka rozumiała, że edukacja była przełomem dla kobiet na wczesnym etapie. I mojego ojca też. I tak naprawdę poświęcili wszystko, aby upewnić się, że mamy bardzo dobre wykształcenie i że byliśmy w stanie poprawić nasze życie dzięki temu.
I widzisz to wszędzie. Za każdym razem, gdy kobieta jest wykształcona, może to zrobić w społeczności, w społeczeństwie. A dzisiaj tego potrzebujemy. W tej chwili prowadzimy bardzo głęboką rozmowę w Australii o tym, jak nie zaszliśmy wystarczająco daleko i jak kobiety są traktowane nawet w naszym parlamencie federalnym. I to jest trochę szokujące, naprawdę, kiedy zdajesz sobie sprawę z głębokiego seksizmu, który istnieje w naszej kulturze i dlaczego nadal istnieje w ten sposób?
Jest więc wiele pracy do wykonania i wiele pracy dla młodych kobiet, aby upewnić się, że nie muszą znosić nadużyć. I to jest znęcanie się, to jest znęcanie się słowne, o którym mówię głównie w miejscu pracy. Od kiedy byłem bardzo młody, każda kobieta, którą znam, ma historie na ten temat. Miejmy nadzieję, że dialog, który się teraz odbywa, pomoże to zmienić.
Opowiedz nam trochę więcej o innych krokach, które muzeum podjęło, aby być bliżej społeczności.
Cóż, po pierwsze, jeśli chodzi o agencję First Nations, właśnie mianowałem kobietę, Laurę McBride, nowym dyrektorem First Nations w Muzeum Australijskim. To jest stanowisko kierownicze. Mamy tu kolekcję ponad 20 000 obiektów Pierwszego Narodu, datowanych na początek białej osady. Laura nawiązała niesamowite relacje z lokalną społecznością. Oprócz tego mamy kolekcję ponad 60 000 obiektów na Pacyfiku. Ściśle współpracujemy również ze społecznościami Pacyfiku. Jeśli można sobie wyobrazić tutaj na wschodnim wybrzeżu Australii, graniczącym z Pacyfikiem, mamy ogromną diasporę pacyficzną mieszkającą w Sydney i na wschodnim wybrzeżu. Mamy więc wielu ludzi ze wszystkich wysp na całym Pacyfiku, którzy bardzo, bardzo chętnie angażują się w swoją kulturę, a te obiekty ucieleśniają tę kulturę.
I myślę, że to jest różnica między muzeum takim jak nasze, które koncentruje się na kulturze, naukach przyrodniczych, jest to, że mówimy o sposobach, w jakie ludzie żyli, a nie tylko patrząc na coś jako dzieło sztuki, które można zrobić w galerii sztuki. Mówimy o praktykach kulturowych, z których niektóre są bardzo tajne i święte dla tych społeczności, więc mając takie zrozumienie i szacunek. Więc staramy się ucieleśnić to w całym muzeum i porozumienie.
W rzeczywistości, nawet w tej chwili, właśnie rozpoczęliśmy szkolenie wszystkich naszych pracowników przeciwko rasizmowi, aby zrozumieli, że czasami w tych starych instytucjach kolonialnych, nie zdając sobie z tego sprawy, może istnieć systemowy rasizm, dlatego chcemy przyznać, że to może istnieć i chcemy upewnić się, że nasi pracownicy są dobrze przygotowani do odegrania pozytywnej roli w przyszłości.
Właśnie zamówiliśmy, a Laura McBride, nasza nowa Dyrektor Pierwszych Narodów, jest jej kuratorką, być może najważniejszą wystawą, jaką kiedykolwiek zrobiliśmy w naszej historii. Otwiera się w maju tego roku i nazywa się Unsettled. I naprawdę omawia rolę Pierwszych Narodów w Australii i to, co się z nimi stało po przybyciu felietonistów. Zaczęło się od kapitana Cooka na wschodnim wybrzeżu Australii w 1770 roku. A potem, oczywiście, w 1788 roku, po tym jak Brytyjczycy przegrali wojnę o niepodległość z Ameryką, musieli gdzieś wysłać swoich skazańców i na podstawie pamiętników oryginalnych gości podczas podróży Cooka, zdecydowali, że wschodnie wybrzeże Australii będzie dobrym miejscem dla skazańców.
Wtedy właśnie przybyła pierwsza flota w 1788 roku. Ziemia nigdy nie została w żaden sposób oddana. Nigdy nie było traktatu. Aborygeni uważają to za inwazję. A dziś historie zostały przekazane. Teraz uczymy się historii w szkole, która jest zupełnie inna niż historia, którą posiadają narody Pierwszego Narodu i która była przekazywana z pokolenia na pokolenie.
Tak więc w naszej wystawie Unsettled ujawniamy to po raz pierwszy dla wielu osób. Mówimy o ludobójstwie. Mówimy o wojnach granicznych, które miały miejsce, o rzeczach, które zostały zatarte w historii białych kolonialistów. I naprawdę, będzie to trudna wystawa dla wielu ludzi, jest dość konfrontująca, ale jest na czasie. A Australia jest teraz w tej rozmowie o tym, czy mamy traktat? Czy mamy do czynienia z pojednaniem?
Aby tak się stało, musisz najpierw powiedzieć prawdę. Mamy więc nadzieję, że odegramy rolę w tym momencie mówienia prawdy i jestem bardzo poruszony tym, co wymyślił zespół, nasz zespół z First Nations. Pozwoliliśmy im na pełną kontrolę nad wiadomością i jest to niezwykłe. Jestem bardzo podekscytowany, że Muzeum Australii jest w to zamieszane i robimy to za darmo, tak jak ogólne wejście do muzeum jest bezpłatne. Jest to duża wystawa i będzie darmowa, aby każdy Australijczyk mógł ją odwiedzić.
Nie wiem, to takie ważne, każde dziecko w szkole powinno to zobaczyć, jeśli może. Myślę, że jest to dla nas ekscytujący moment i przykład niektórych rzeczy, które robimy. Bo dzięki temu bardzo podkreślamy kobiety. Kobiety odegrały niezwykłą rolę w społecznościach Pierwszych Narodów. Byli rybakami w Sydney, po drugiej stronie Sydney Harbor, nazywano ich Mahn, M-A-H-N, i karmili rodziny w ten sposób.
Tak więc, naprawdę niezwykła rola kobiet oprócz wychowywania dzieci. Mieli również umiejętności tkania, które były przekazywane z pokolenia na pokolenie. Na przykład będziemy prowadzić te wspaniałe warsztaty tkackie ze starszymi w społeczności, aby mogli przekazać te umiejętności białym kobietom w Australii. Naprawdę świetnie, ponieważ myślę, że im więcej rozumiemy i siadamy, i mamy włóczkę z ludźmi na temat tych kwestii, tym większe zrozumienie i więzi, które są budowane między nami, a to przełamuje te bariery. Interesujące jest to, że możemy wykorzystać muzeum jako miejsce spotkań, aby stworzyć lepsze zrozumienie.
To naprawdę fantastyczne usłyszeć. Ciekawi mnie tylko, czy ta wystawa też będzie online? Bo chętnie bym to zobaczył.
Tak. - Tak. Udostępniamy wiele z nich w Internecie, aby ludzie mogli dzielić się nimi w ten sposób. Dużo o tym napisano. Produkowany jest również piękny katalog. Myślę, że jesteśmy tym tak podekscytowani, że myślę, że będzie to miało wiele innych możliwości, aby być widzianym, czytanym i słyszanym przez ludzi, ponieważ jest w tym tak wiele głębi. I tak wiele historii zostało ujawnionych.
A nasi kuratorzy Pierwszego Narodu powrócili do wielu dokumentów źródłowych, które były przechowywane w brytyjskich archiwach, aby zademonstrować, jakie rozkazy zostały wydane przez koronę w tym czasie. Więc, wiesz, te rzeczy nie wydarzyły się tutaj przez przypadek. Były rozkazy, a większość Australijczyków o tym nie wie. Mamy tu również bardzo dużą populację migrantów, którzy uwielbiają przebywać w Australii i chcą w jakikolwiek sposób zrozumieć ten kraj i kulturę.
Mam więc nadzieję, że dzięki tej wystawie możemy naprawdę zaangażować się w szeroki zakres kultur imigrantów do Australii, wiesz, jak Ameryka, jesteśmy teraz narodem imigrantów.
Jesteście bardzo odważni we wszystkich tych działaniach, aby być inkluzywnym, zaangażować społeczność, ale wiele instytucji nie wie, od czego zacząć. Gdybyś mógł dać jedną radę, jaki byłby pierwszy krok?
Myślę, że musisz być odważny. I myślę, że nie proś o pozwolenie, proś o przebaczenie.
Myślę, że byliśmy w stanie zdefiniować lub na nowo zdefiniować rolę naszego muzeum w ciągu ostatnich kilku lat, ponieważ zyskałem zaufanie, być może nie tylko od moich powierników, którzy zarządzają muzeum, naszym zarządem, ale także od rządu, który je finansuje. Tak więc, ponieważ zdobyli więcej zaufania do pracy, którą prowadzę w muzeum, a nasz zespół robi, możesz zrobić trochę więcej, możesz popchnąć program nieco dalej niż wcześniej. Udało nam się również pozyskać wsparcie darczyńców. Tak wielu filantropów i korporacje też, którzy wierzą w to, co robimy. I myślę, że jeśli możesz po prostu dalej się rozwijać. Więc nie bój się popełnić błędu. Ciągle żartuję i mówię: "Nikt mnie jeszcze nie zwolnił", więc muszę robić coś dobrze, wiesz? Ale wiem, że to, co robimy, jest w określonym momencie w historii, jest niezwykle ważne i nie przegap tej okazji.
Więc jeśli prowadzisz instytucję i widzisz w niej szansę i czujesz w swojej duszy, że powinieneś robić coś więcej, to zrób to. Nie pozwól, by historia cię ominęła, bądź jej częścią, bądź częścią rozmowy i bądź częścią zmiany, która dzieje się wokół ciebie. To sprawia, że instytucje są istotne. Często dyskutujemy w świecie muzeów o tym, czy muzea są istotne dla przyszłości? Wiesz, czy jesteśmy tylko wielkimi sklepami z historycznymi obiektami?
I mamy ogromne znaczenie dla przyszłości, zwłaszcza w muzeach takich jak nasze, ponieważ mamy historie z przeszłości, ale możemy również wiele powiedzieć o przyszłości. Wiesz, kto by wiedział, kiedy wszystkie te naturalne przedmioty i okazy zostały zebrane, że dzisiaj będziemy mieli zasoby DNA, aby wyciągnąć prawdziwą historię i pomóc nam zrozumieć przyszłość? Jakie skutki zmiany klimatu mogą mieć na przykład różne gatunki?
Jest więc wiele rzeczy, których jeszcze nie wiemy, ponieważ nie jesteśmy w stanie przewidzieć przyszłości. Nie wiemy, co zostanie wynalezione. Muzea są jak łuk ludzkości. Lubię myśleć o nich w ten sposób, że istnieje myśl, że na całym świecie, wszystkie wielkie muzea historii naturalnej mogą posiadać ponad 90% wszystkiego, co kiedykolwiek znaleziono na planecie, co jest niezwykłe.
Są więc niezwykle ważne, nie tylko jako magazyny lub domy towarowe, ale także jako instytucje badawcze, a także dla społeczeństwa. To znaczy, muzea są często pierwszymi miejscami, w których młodzi ludzie naprawdę angażują się zarówno w sztukę, jak i naukę jednocześnie. Wiesz, uwielbiam patrzeć, jak dzieci przychodzą do muzeum na wycieczki szkolne, a ich małe twarze rozświetlają się, a ty widzisz iskrę uznania, że żarówka gaśnie, i to jest niesamowicie ekscytujące. I dlatego możemy być bardzo wpływowi na życie dzieci i ich karierę w zakresie tego, do czego dążą.
Wiedząc, że jesteś również ekologiem, w jaki sposób Ty lub muzeum zintegrowaliście ochronę środowiska z misją i celami muzeum?
Jednym z naszych pięciu głównych celów jest praca nad zmianami klimatycznymi. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale Australia jest bardzo powolna w pracach nad regulacją zmian klimatycznych. Myślę, że ma to wiele wspólnego z tyranią odległości, ale także od bardzo dawna polegamy na naszym przemyśle paliw kopalnych. Mieliśmy bardzo wydajny przemysł węglowy, jesteśmy głównym eksporterem węgla na całym świecie, a to oczywiście uczyniło Australię bardzo bogatym narodem. Ale w tym samym czasie, to stawia nas w strasznym położeniu, gdzie jesteśmy tak uzależnieni od tego. Energia odnawialna oczywiście idzie do przodu skokowo, ponieważ firma tego chce, gospodarki świata wiedzą, że jest to niezwykle ważne. Jednak nie mamy tutaj żadnych zachęt, na przykład dla samochodów elektrycznych, to szaleństwo. Jedna z rzeczy, które zrobiliśmy w muzeum, sprawiła, że świadomość zmian klimatu stała się naprawdę ważna, zrobiliśmy to na kilka różnych sposobów.
Jednym z nich jest projekt nauki obywatelskiej o nazwie FrogID, w którym Australia ma około 240 różnych gatunków żab, co stanowi ogromną liczbę. Żaby są identyfikowane przez wywołanie, a nie przez to, jak wyglądają. A jednak nikt nie wiedział, co dzieje się z żabami, teraz żaby należą do najbardziej zagrożonych grup zwierząt lub gatunków zwierząt na świecie, są niewiarygodnie dotknięte zmianami klimatu i różnorodności biologicznej.
Więc nasi główni herpetolodzy, dr Jodi Rowley, wpadli na pomysł, że gdybyśmy mogli skłonić naukowców obywatelskich, czyli społeczeństwo, do liczenia żab, wiesz, do słuchania ich, to moglibyśmy wpaść na pomysł. Tak więc z IBM stworzyliśmy aplikację, niesamowitą aplikację o nazwie FrogID. I nagrywasz rozmowy żab, i nagrywasz to połączenie i jest ono przesłane do nas, współrzędne GPS są również rejestrowane.
Do tej pory nagraliśmy ponad kilkaset tysięcy żab w całej Australii. Wiemy dokładnie, co dzieje się z tymi żabami, jakie społeczności są zagrożone gatunkami żab, które z nich kwitną, i wierzcie lub nie, kiedy te przerażające pożary buszu uderzyły we wschodnie wybrzeże Australii kilka lat temu, co się stało z żabami? Wszyscy byli bardzo zaniepokojeni, cóż, oczywiście, mieliśmy jedyny zestaw danych, dostępnych na temat każdej grupy zwierząt, które były kompletne, więc byliśmy w stanie faktycznie monitorować po tym wszystkie prace, które wykonujemy teraz w terenie o tym, co stało się z żabami.
Na szczęście jest tam dobra wiadomość, że wielu z nich było w stanie zakopać się w ziemi i przetrwać w ten sposób, gdzie wiele innych gatunków nie mogło, oczywiście. Ale powodem, dla którego FrogID jest projektem dotyczącym zmiany klimatu, jest to, że jest to rodzaj zmiany klimatu przez ukrycie. Mamy setki tysięcy ludzi w społeczności, którzy nagrywają dla nas wezwania żab. A jednak nie jest promowany jako projekt zmian klimatycznych, ale dokładnie tym jest. Ludzie uwielbiają to robić, rodziny uwielbiają to robić, szkoły uwielbiają to robić i jest to świetny sposób na przyczynienie się w bardzo pozytywny sposób do nauki i badań naukowych, więc to tylko jedna rzecz, którą robimy.
Inną rzeczą, którą zrobiliśmy, jest upewnienie się, że nasz własny dom jest w porządku, co oznacza, że cały nasz plan zrównoważonego rozwoju i patrzenie na cele zrównoważonego rozwoju ONZ jako część tego. Zapewniliśmy, że wszystko w naszej organizacji jest spychane do granic tego, jak za każdym razem możemy być jeszcze bardziej zrównoważeni. Biorąc pod uwagę, że jesteśmy bardzo starą instytucją i mamy wiele zabytkowych budynków, zawsze jest to trudniejsze, ale udało nam się zainstalować panele słoneczne na częściach dachu, aby zrównoważyć naszą energię, jesteśmy dużym użytkownikiem energii, ponieważ oczywiście musimy utrzymywać kolekcje w stałej temperaturze przez cały czas.
Dlatego zawsze szukamy sposobów na zmniejszenie wpływu, naszego śladu środowiskowego. Tylko wszystkie nasze praktyki, właśnie zbudowaliśmy, jak powiedziałem, niedawno zrobiliśmy duży projekt budowlany, remont muzeum i 94% materiałów budowlanych, które podczas rozbiórki zostały przekierowane ze składowiska i ponownie wykorzystane. I to sprawiało, że każdego dnia byłem tak podekscytowany, widząc małe przeskoki pełne, wiesz, różnych rodzajów metalu, a budowniczowie wszystko uporządkowali. Więc dni po prostu wysyłka go na wysypisko minęły, więc jestem podekscytowany, aby powiedzieć, że 94% materiałów zostały przekierowane z wysypiska i było dużo rzeczy, i to naprawdę sprawia, że myślisz o renowacji budynków, i ilość węgla zawartego w tych materiałach.
Więc to jest inny sposób, w jaki zrobiliśmy to, aby uporządkować nasz własny dom. Ale najbardziej ekscytuje mnie to, że uruchamiamy Australijskie Centrum Rozwiązań Środowiskowych. Sprowadziliśmy Tima Flannery'ego z powrotem do owczarni, Tim Flannery jest jednym z wiodących na świecie zwolenników zmian klimatu, znanym z pisania The Weather Makers ponad dekadę temu. A Tim spędził 15 lat w Muzeum Australijskim, jako szef biologii ssaków, zanim został orędownikiem zmian klimatycznych.
Więc dołączył do nas jako nasz kolega od zmian klimatycznych, i tworzymy to centrum, które podkreśli wszystkie zmiany technologiczne, które się dzieją. Ponieważ przeprowadziliśmy wiele badań i dowiedzieliśmy się, że opinia publiczna, która nadal jest nieco sceptyczna w kwestii zmian klimatu, jeśli pokażemy im, czym są te nowe technologie, jak ekscytująca jest przestrzeń i jak istnieją możliwości zmiany rzeczy w przyszłości, szansa gospodarcza z niej, wierzymy, że przejdzie długą drogę do zmiany i wpływania na opinię publiczną.
Chciałem tylko zrobić rzeczy, które zmienią tarczę, co sprawi, że więcej ludzi zrozumie, że nie tylko zmiana klimatu jest prawdziwa tutaj w Australii, ale jaki jest jej wpływ i jakie będą nasze strategie łagodzenia. Będąc krajem wyspiarskim, mamy linię brzegową o długości ponad 37 000 kilometrów, która może być bardzo dotknięta zmianami klimatu, a biorąc pod uwagę, że ponad 88% naszej populacji mieszka w strefie przybrzeżnej, wiesz, niewiarygodnie dotknięta wzrostem poziomu morza.
Więc naprawdę musimy myśleć o przyszłości, ale myślę, że sposobem na to jest rzucenie tego w pozytywny sposób, aby powiedzieć, spójrz, są rozwiązania technologiczne, są kroki, które możemy podjąć. Właśnie otworzyliśmy nową galerię zmian klimatycznych w muzeum, więc istnieje stała galeria, w której ludzie mogą znaleźć najnowsze informacje, a także wpływ na naszą różnorodność biologiczną, nasz sposób życia w ogóle. I widzimy to, mam na myśli ogromne pożary buszu tutaj, to nie były zwykłe pożary buszu, to było z intensywnością nigdy wcześniej nie widzianą.
I myślimy, że w tym czasie zginęło ponad bilion zwierząt, i to z powodu owadów, wiesz, owadów rusztowania bioróżnorodności. I utrata tych owadów, no wiesz, utrata ptaków, utrata ssaków, to po prostu niezwykłe, że te uderzenia i ja byłem na wielu obszarach dotkniętych pożarem buszu. A spustoszenie, które zostało dokonane, było znaczące i wszystkie muzea Australii połączyły się i wydały oświadczenie na ten temat, aby powiedzieć, że w naszych badaniach, w naszych czasach, nigdy nie widzieliśmy takiego zniszczenia.
Mamy więc głos, głos rzeczniczy, w muzeum do grania, a teraz wiele muzeów na całym świecie łączy się, aby stać się orędownikami zmian klimatu. Mamy nadzieję, że prowadzimy tam i dzielimy się naszymi informacjami z muzeami na całym świecie.
Powiedziałeś nam sporo o inspirowaniu ludzi do działania, czy mógłbyś powiedzieć nam trochę więcej o swoim projekcie, 1 Million Women.
Mam wielkie szczęście, że jestem ambasadorką 1 miliona kobiet, została ona stworzona przez moją wspaniałą przyjaciółkę, Natalie Isaacs i Natalie wykonały niezwykłą pracę, aby zapisać kobiety do działań związanych ze zmianą klimatu tutaj w Australii, a teraz także w innych krajach. Wierzyła, wiesz, była kobietą, która nie myślała zbyt wiele o zmianach klimatycznych w swoim życiu, ale kiedy miała swój moment objawienia, myślała, że podejmę działania.
I zdała sobie sprawę, że jako kobiety, jako podstawowi konsumenci w gospodarstwie domowym, jesteśmy tymi, którzy wychodzą i robią zakupy, że jesteśmy tymi, którzy mogą bardzo łatwo dokonać naprawdę dużej zmiany na szczeblu lokalnym.
Więc Nat ma wokół siebie grupę przyjaciół, którzy wszyscy popierali tę koncepcję, a ona naprawdę odniosła wiele sukcesów w kampanii, o inspirowaniu kobiet do samodzielnego wprowadzania zmian.
I wiesz, dla nas wszystkich, to tylko decyzja, którą podejmujemy każdego dnia o tym, jak żyjemy. To nie jest takie trudne, i jeśli uczynisz to częścią codziennego życia, wiesz, czy to cięcie, wiesz, patrząc na sposoby dostania się do pracy, więc używając więcej transportu publicznego, zamiast jazdy do pracy, lub zużywając mniej energii elektrycznej w domu, ponieważ masz panele słoneczne, cokolwiek to może być, cokolwiek te łatwe rzeczy są do zrobienia, wszyscy możemy je zrobić. Oczywiście wiemy, że gdybyśmy wszyscy stali się wegetarianami, przeszlibyśmy długą drogę, aby zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych w społeczności, więc staram się jeść mięso tylko kilka razy w miesiącu. Nie chcę być wegetarianinem, chyba jeszcze tam nie jestem, ale zobaczymy, jak pójdziemy. Ale tak 1 Million Women to wspaniała kampania o działaniach społecznościowych, które robią różnicę.
I wiem, że napisałeś serię książek, z poradami, jak żyć lepiej i bardziej w lepszy sposób dla środowiska, a jedna z nich była dla dzieci i jak komunikuje dzieciom tego rodzaju rzeczy?
To była świetna zabawa, więc zaczęliśmy pisać serię książek w 2007 roku pod sztandarem True Green. I mieliśmy prawdziwy zielony dom, prawdziwe zielone życie i prawdziwy zielony dla dzieci. I to było niesamowite, pracować z dziećmi nad rodzajami zajęć, w które mogły się zaangażować, i napisaliśmy to zarówno do użytku w szkołach, jak i w domu.
I jak właśnie zobaczyliśmy z COVID-19, było to tak interesujące, rodzice musieli wymyślać sposoby nauczania swoich dzieci przez cały czas, a my mieliśmy wielu ludzi, którzy podchodzili do nas i mówili: "Czy możemy ponownie wykorzystać informacje o twoich prawdziwych zielonych dzieciach?" Ponieważ jest to ponadczasowe i po prostu wiele sposobów, w jakie możesz, dzieci są bardzo zaniepokojone zmianą klimatu i środowiskiem, wiesz, że lubią, co osoba nie lubi wychodzić w środowisko naturalne, cieszyć się nim i cieszyć się dziką przyrodą.
Było więc wiele projektów, które dzieci mogły robić na własnych podwórkach, a także rzeczy do zrobienia, i dlaczego mogą wymyślić zmniejszenie własnego śladu i to wszystko. Tutaj, w Australii, zwykle nie kupujemy lunchu w szkole, zabieramy lunch do szkoły z nami. Chodziło więc o to, jak zabrać lunch do szkoły, aby nie używać plastikowej folii przez cały czas, aby można było użyć papierowych okładów, które mogą łatwo trafić na wysypisko i być kompostowalne lub w ogóle nie potrzebują owijania, z różnymi pojemnikami wielokrotnego użytku.
Po prostu takie małe rzeczy, ale jest wiele sposobów, w jakie dzieci mogą się zaangażować, i był to naprawdę zabawny projekt, i naprawdę podobało mi się robienie badań dla tej książki o pracy z dziećmi i odkrywaniu rodzajów rzeczy, które uwielbiają robić.
Więc powiedziałeś nam kilka naprawdę ważnych rzeczy na temat sposobów, w jakie muzea mogą walczyć ze zmianami klimatu, i ważnych ról, zwłaszcza z twoim muzeum, a także pracy, którą wykonałeś, pracy, którą wykonało muzeum, pracy, którą wykonują niektóre muzea na całym świecie. Ale dla muzeów, które mogą nie wiedzieć, od czego zacząć i uważają, że ważne jest, aby być częścią tej zmiany, jak myślisz, gdzie i jak takie muzea mogłyby podjąć ten krok?
Dołączą do nas, więc mamy wspaniałego lidera naszych programów zmian klimatycznych, dr Jenny Newell, która ma również głos na wielu międzynarodowych forach muzealnych na ten temat. Jenny była ekspertem od Pacyfiku, ale dzięki temu zaczęła współpracować z ludźmi z Pierwszych Narodów na Pacyfiku i odkryła, że ich źródła utrzymania są już bezpośrednio dotknięte zmianami klimatu.
I oczywiście wiele krajów Pacyfiku straci swoje kraje z powodu podniesienia się poziomu mórz, mam na myśli, że mamy już uchodźców klimatycznych przybywających do Nowej Zelandii i Australii z Pacyfiku, więc to jest coś prawdziwego, co dzieje się teraz. Tak więc dla tych muzeów na całym świecie, którzy chcieliby bardziej zaangażować się w zmiany klimatu, mogą skontaktować się z Muzeum Australijskim.
Mogą również skontaktować się ze wspaniałym wirtualnym muzeum w Nowym Jorku, The Museum of Climate Change, w Nowym Jorku. To nie miejsce, to społeczność ludzi, którzy organizują różne wydarzenia w różnym czasie. Ale wszyscy łączymy się, aby pokazać, że jest to punkt programu, który jest tak istotny dla muzeów w dzisiejszych czasach. A więc jeśli ktoś chce być jego częścią, może skontaktować się z Muzeum Australijskim, a my możemy skontaktować go ze wszystkimi i pomóc.
Czy uważasz, że instytucje, współpracując ze sobą i na całym świecie, mogą dokonać większych zmian? Jaki byłby sposób, aby różne muzea na całym świecie współpracowały ze sobą przy różnych przyczynach, na przykład zmianie klimatu?
Cóż, myślę, że już jesteśmy, myślę, że wielu z nas pracuje teraz razem i tak, im więcej ludzi, im więcej ludzi, tym więcej organizacji, które połączyły się i zobowiązały do działania w związku ze zmianą klimatu, tym będziemy silniejsi.
Brytyjskie Muzeum Historii Naturalnej ma wyjątkowo dobry projekt dotyczący zmian klimatycznych, Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku też, i myślę, że im więcej z nas, którzy mogą współpracować, tym lepiej. To znaczy, że widzimy teraz, jak muzea antropocenu rozwijają się w Europie, a także w Brazylii, jest niesamowite muzeum wzdłuż tej linii, patrząc na wiek, w którym żyjemy teraz, zdominowany przez zmiany klimatu.
Więc myślę, że razem możemy być dość silnym głosem, wiesz, jak powiedziałem wcześniej, jesteśmy najbardziej zaufanymi instytucjami, w szczególności muzeami historii naturalnej, a to wynika z badań w USA i Europie. A to dlatego, że myślę, że dorastamy odwiedzając muzea, cieszymy się nimi jako dzieci, ale ufamy przekazywanym informacjom, jedyną agendą, jaką mamy jako instytucja, jest mówienie prawdy.
Wiesz, nie jestem zainteresowany polityką ludzi, jestem zainteresowany nauką tam, prawdziwą nauką, i jestem zainteresowany umieszczeniem jej tam w naprawdę angażujący sposób dla ludzi. I myślę, że możemy być w tym bardzo skuteczni, im więcej z nas robi to razem, więc zachęcam wszystkich, nawet jeśli jesteście w małym muzeum, jest dla was rola do odegrania.
Dziękuję, że pozwolił mi pan porozmawiać o Muzeum Australijskim i naszej wartości, ale myślę też, że muzea odgrywają ważną rolę na całym świecie, jeśli chodzi o kontakty z publicznością i dalsze znaczenie, i myślę, że mamy do tego ogromną szansę.
Ale myślę, że to również poprzez opowiadanie historii i to jest dokładnie to, w czym twoja organizacja pomaga, opowiada nam historie niezwykłych kobiet, które robią różnicę, czy to w świecie sztuki, czy w świecie nauki lub kultury. Wspaniale jest wzmacniać kobiety w ten sposób, ale dzięki opowiadaniu historii i im więcej słyszymy tych dobrych historii i im więcej widzimy dobrych filmów, o nich i im więcej widzimy wspaniałych wystaw, tym bardziej możesz być zainspirowany i nie ma nic lepszego niż zobaczenie młodego człowieka z zapaloną żarówką.
Myślę, że nawiązaliśmy bardzo miły związek między różnymi kwestiami, które są teraz bardzo ważne, ponieważ rozmawialiśmy o środowisku, rozmawialiśmy o przywództwie kobiet, które bardzo różni się od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni w historii, ale zainspirowaliście nas i mam nadzieję, że zainspirujecie członków naszych sieci, naszych kolegów, którzy są również młodymi specjalistami w dziedzinie kultury, i chcielibyśmy dokonać zmiany, ale musimy wiedzieć, jak i potrzebujemy trochę nacisku. Czy jest coś, o co nie pytaliśmy, o czym chciałabyś porozmawiać?
Prowadzenie instytucji takiej jak Muzeum Australii jest niesamowitym przywilejem i zdaję sobie z tego sprawę, i że jestem w szczególnym momencie w historii, w którym decyzje, które podejmuję dla muzeum i które podejmują moi powiernicy, będą miały wpływ na to, jak możemy wpływać na innych w przyszłości.
Rozpoznanie, że znajdujesz się w krytycznym momencie w historii w kilku kluczowych kwestiach, jest niezwykle ważne. I myślę, że wsparcie, które otrzymuję od rządu tutaj, w Nowej Południowej Walii i tych wokół mnie, naprawdę umożliwia naszemu zespołowi wytyczenie nowego szlaku, i to jest to, do czego jesteśmy bardzo zaangażowani.
