O Tamarze...
Mając doświadczenie w elektrotechnice, zacząłem pracować jako bibliotekarz przedmiotowy w Bibliotece Narodowej Serbii, co otworzyło dla mnie zupełnie nowy świat. Przez ponad 20 lat pracy w Bibliotece Narodowej pracowałem jako webmaster, kierownik biblioteki cyfrowej, koordynator projektów europejskich i asystent, kierownik ds. współpracy międzynarodowej i zastępca dyrektora. Trzy lata temu wróciłem do pracy jako dyrektor biblioteki cyfrowej. Poszukiwanie nowych wyzwań doprowadziło mnie do drzwi Europeany, gdzie wciąż jestem zajęty odkrywaniem. Pomaga mi to pozostać eurooptymistą w eurosceptycznej, pozaunijnej części Europy.
Nad czym obecnie pracujesz?
Jednym z głównych projektów, nad którymi pracujemy, jest nowy portal biblioteki cyfrowej, ze świeżym rozwiązaniem graficznym, nowym sposobem organizowania dokumentów cyfrowych oraz oddzielną stroną internetową dla redakcji – „une belle découverte” dla nas, wynikającą z dwóch projektów Europeany: „The Rise of Literacy and Migration in the Arts and Sciences” [„Rozwój umiejętności czytania i pisania oraz migracja w sztuce i nauce”]. Jednocześnie pracujemy nad projektem Europeana Common Culture, stosując krajobraz agregacji Europeany w Serbii. Jestem bardzo podekscytowany artykułami redakcyjnymi na temat dziedzictwa przemysłowego, które tworzymy wspólnie z Biblioteką Publiczną Bor, podkreślającymi kopalnie Bor z XIX wieku. Ważna część mojej pracy dotyczy krajowego agregatora Europeany, który utworzyliśmy w 2018 r. z naszym słoweńskim partnerem Semantiką. Wraz z krajowym koordynatorem DARIAH Serbia planujemy działania w zakresie humanistyki cyfrowej na 2020 r.
Jakie są niektóre z wyzwań w Twojej roli? Jakie są Twoje ulubione elementy?
Największym wyzwaniem i problemem w mojej roli jest praca z ludźmi, którzy nie podzielają tego samego entuzjazmu dla cyfryzacji lub dla europejskich projektów i wartości. Ale jest to również wielka motywacja do wytrwania. Ciągły brak specjalistów IT wpływa na naszą codzienną pracę i jest również ogromnym wyzwaniem. Wolę pracować w zespole, zwłaszcza podczas burzy mózgów, ale lubię też od czasu do czasu brudzić ręce metadanymi.
Jaka była Pana motywacja do wstąpienia do Rady Członków?
Jako członek Europeana Network Association uczestniczyłem w serii walnych zgromadzeń i co do zasady wydarzenia te były jednymi z najciekawszych w moim programie podróży. Chciałem więc odgrywać bardziej aktywną rolę w sieci, co zbiegło się z propozycją Europeany dotyczącą kandydowania w wyborach. I oto jestem, jedyny radny pochodzący z kraju spoza UE, co czyni mnie odpowiedzialnym za przybliżenie Europeany do tego zakątka Europy i odwrotnie.
Co zamierza Pan zrobić jako członek Rady?
Moje zaangażowanie na rzecz humanistyki cyfrowej zostało już wyrażone przez wspólnotę badawczą Europeana. Działam w grupie zadaniowej ds. wymogów badawczych Europeany, starając się jednocześnie działać lokalnie, pracując nad serbskimi kolekcjami cyfrowymi, aby zapewnić, że są one napędzane przez DH. Jako swego rodzaju ambasador Europeany będę pracować nad promowaniem wszystkiego, czym jest Europeana, zarówno na szczeblu lokalnym, jak i regionalnym. W szczególności będę pracować nad przyciągnięciem serbskich CHI do dostarczania wysokiej jakości danych za pośrednictwem agregatora Europeany w Bibliotece Narodowej Serbii.
