Jak wszedłeś do swojego zawodu?
W 2008 r., „dawno temu, w odległej galaktyce”, rozpocząłem pracę w CulturaItalia, włoskim krajowym agregatorze. Agregacja była naprawdę na początku i czułem się jak kowboj przed niezbadaną prerii!
Zaczynałem jako specjalista od metadanych. Dzięki mojemu doświadczeniu (jestem historykiem sztuki) miałem wiedzę na temat zasad katalogowania, która była naprawdę przydatna do przekształcania informacji dostarczanych przez naszych partnerów w metadane. Z biegiem lat zostałem koordynatorem technicznym portalu i obecnie pełnię funkcję koordynatora projektu w CulturaItalia.
Nad czym obecnie pracujesz?
Pomimo okresu, w którym żyjemy, aktywność wydaje się stale rosnąć! Tak więc moim pierwszym zobowiązaniem jest staranie się podążać za moim programem, nawet jeśli czasami mam tendencję do bycia trochę niechlujnym... Żarty na bok, podzieliłem mój dzień pracy na dwie części. W pierwszej połowie poświęcam się CulturaItalia, a w drugiej pracuję nad projektami europejskimi, w które zaangażowany jest mój instytut, ICCU.
W CulturaItalia, oprócz bieżącej administracji (analiza i przyjmowanie nowych zbiorów danych, tworzenie sieci z agregatorami tematycznymi i dostawcami treści, koordynacja działań), ciężko pracujemy obecnie nad zmianą stylu naszego portalu. Uważam, że co dwa lub co najmniej trzy lata konieczne jest ponowne przemyślenie strategii agregacji w celu zaspokojenia potrzeb społeczeństwa i rozwoju technologicznego naszego sektora. Tak więc w tej chwili koncentrujemy się na wydaniu nowego interfejsu graficznego, aby rozwinąć naszą rolę jako krajowego agregatora dziedzictwa kulturowego w bardziej zdecydowany sposób.
Pracujemy również nad dwoma innymi podstawowymi aspektami: wzbogacenie metadanych poprzez wykorzystanie słowników kontrolowanych oraz opracowanie przeglądarki zgodnej z IIIF. Oba te wdrożenia są obowiązkowe dla agregatorów, którzy chcą zapewnić swoim użytkownikom rzeczywistą wartość dodaną, biorąc pod uwagę, że główna część społeczeństwa jest reprezentowana przez naukowców.
Obecnie pracuję nad kilkoma projektami europejskimi, ponieważ stanowią one filar strategii ICCU. Na przestrzeni lat zbudowaliśmy silne połączenie z Europeaną; braliśmy udział m.in. w Athena, EuropeanaPhotography, Linked Heritage, PartagePlus, Athena+ oraz Common Culture. Jestem również zaangażowany w Europeana Sport; To mój pierwszy raz jako kierownika projektu i muszę powiedzieć, że jest to niesamowite doświadczenie, dzięki wspaniałemu konsorcjum i wsparciu personelu ICCU. Dzięki ich niezwykłemu wysiłkowi z powodzeniem realizujemy cele projektu.
Jakie są niektóre z wyzwań w Twojej roli? Jakie są Twoje ulubione elementy?
Jesteśmy na początku rewolucji cyfrowej, co znajduje odzwierciedlenie w sektorze dziedzictwa kulturowego. Nie każdy jest zawsze gotowy stawić czoła tej transformacji, a czasami nie jest łatwo wyjaśnić innym ludziom wartość naszych działań, zwłaszcza z punktu widzenia otwartych danych.
Muszę jednak powiedzieć, że we Włoszech czynimy ogromne postępy w tym kierunku. Najważniejsi agregatorzy tematyczni opracowali lub opracowują nowe strategie, które zdecydowanie wskazują na otwarte dane.
Tak więc moim największym wyzwaniem jest również mój ulubiony element: za każdym razem, gdy jestem w stanie zachęcić instytucję kultury do podzielenia się otwartą wizją, mogę powiedzieć: „Nie jestem sam w tym fantastycznym (otwartym) wszechświecie!”.
Jaka była Pana motywacja do wstąpienia do Rady Członków?
Jak powiedziałem, byłem zaangażowany w kilka projektów pod patronatem Europeany i znam wszystkie problemy, z którymi spotykamy się na co dzień w naszej pracy, więc chciałem udostępnić moje doświadczenie wszystkim członkom Stowarzyszenia. Ponadto jestem „wierzącym Europejczykiem” – uważam, że cały ekosystem jest inspirującym miejscem, w którym można uzyskać pomysły i propozycje usprawniające pracę. W końcu jedną z mantr Europeany jest „im więcej dajesz, tym więcej dostajesz”!
I wreszcie, uważam, że jest to kluczowy moment dla rozwoju nowych strategii i chcę odgrywać aktywną rolę z tego punktu widzenia.
Co zamierza Pan zrobić jako członek Rady?
Jeśli nadal nie jest jasne... otwarte dane! Chcę skorzystać z okazji, aby być przedstawicielem dużej społeczności w celu komunikowania, wewnątrz i na zewnątrz stowarzyszenia Europeana Network Association, wartości dodanej swobodnego udostępniania treści, przynajmniej do celów badawczych i edukacyjnych.
Ponadto niedawno „odkryłem” Impact Community, która moim zdaniem zajmuje się jednym z najważniejszych aspektów naszej pracy.
Każdego dnia udostępniamy społeczeństwu ogromną ilość treści i tylko dzięki zrozumieniu ich potrzeb i prawidłowej komunikacji z nimi możemy zbudować coraz większą i inkluzywną społeczność.
